W Pałacu Lubomirskich w Warszawie, siedzibie Business Centre Club, nagrody odebrało wczoraj 159 przedsiębiorców. - Uhonorowaliśmy tych, którzy dobrze radzą sobie na europejskim rynku - powiedział Marek Goliszewski, prezes BCC.
Organizacja przyznaje Medale od 2000 roku, od początku współpracując z Urzędem Komitetu Integracji Europejskiej. UKIE jest także oficjalnym patronem imprezy. Twórcom nagrody chodziło o udowodnienie, że polski biznes dobrze sobie radzi na europejskich rynkach. Jak przyznają organizatorzy, przyznawane dwa razy w roku Medale pokazały już, że polscy przedsiębiorcy wytwarzają wyroby w niczym nie odbiegające od oferty firm z Unii Europejskiej.
Między innymi dlatego Komisja Weryfikacyjna ocenia przede wszystkim czy produkty i usługi zgłoszone przez kandydujące do medalu firmy spełniają standardy europejskie (chodzi m.in. o stosowne licencje, certyfikaty). Badane jest także, czy przedsiębiorstwo wykorzystuje możliwości, jakie daje Unia Europejska - m.in., czy uczestniczy w szkoleniach i seminariach lub czy wykorzystuje unijną pomoc.
- Od lat przeglądamy ankiety. Jesteśmy coraz bardziej zbudowani tym, jak wiele zgłaszanych produktów jest rzeczywiście godne tego tytułu - podkreśla Grażyna Majcher-Magdziak, przewodnicząca Komisji.
Organizatorzy przyznają, że wśród wyróżnionych nie da się wybrać dominującej branży. - Tak naprawdę wygrywają liderzy różnych działów gospodarki - tłumaczy M. Goliszewski. Większość laureatów to firmy małe i średnie. Nie zabrakło też firm giełdowych oraz wybierających się na parkiet. Wyróżniała się branża budowlana. Np. Koelner został nagrodzony za system mocowania izolacji. FAM - Technika Odlewnicza uhonorowano za uchwyty do mocowania wypełnień. Z kolei Mostostal Płock zdobył nagrodę za zbiornik do magazynowania ropy surowcowej.