2003 rok był dla lubelskiej spółki (producent butów, w tym przede wszystkim dla wojska i innych służb mundurowych) rekordowy w giełdowej historii. Zysk netto sięgnął 4,5 mln zł, przy czym niemal tyle samo wyniósł w III - najlepszym - kwartale. Efekt wysokiej bazy sprawia, że wyniki za III kwartał tego roku nie wypadają już tak okazale. Sprzedaż za minione trzy miesiące to 13,2 mln zł, o 26% mniej niż przed rokiem. Spadek kosztów nie jest już tak duży, więc różnica między zyskami jest pokaźniejsza. Ale to nie znaczy, że tegoroczne wyniki są złe. Przeciwnie. Spółka mogła się pochwalić w III kwartale pra-
wie 20-proc. marżą operacyjną i 17,5-proc. marżą netto.
To drugi tak dobry kwartał w tym roku, co daje krótką wprawdzie, ale najlepszą serię w historii. W efekcie narastająco spółka ma już 4,9 mln zł zysku netto (co jest zasługą wyłącznie działalności podstawowej), czyli ponad 3,1 zł na akcję (wczoraj kurs spadł o 2,6%, do 18,5 zł, przy symbolicznych obrotach). Przed rokiem miała 3,4 mln zł zarobku. Narastająco wypada także lepiej pod względem sprzedaży. Przychody wynoszą prawie 32 mln zł, przed rokiem miały wartość 29,4 mln zł.
Gdyby IV kwartał był pod względem wyników porównywalny z analogicznym okresem ubiegłego roku, spółka pobiłaby ubiegłoroczny rekord, jeśli chodzi o zyski. O pewności w tym względzie nie może być jednak mowy, bo choć w ostatnich dwóch latach końcówka roku była dobra, to generalnie trudno w przypadku Protektora o jakąś prawidłowość. Dobre dwa ostatnie kwartały to zapewne w głównej mierze efekt podpisanych w maju kontraktów z wojskiem, które opiewały na 27 mln zł. Na pewno jednak inwestorzy powinni firmie mocno kibicować. Za przyzwoleniem głównych akcjonariuszy (przede wszystkim BZ WBK) dzieli się zarobkiem z właścicielami. Wysokie zyski oznaczałyby więc wysoką dywidendę.