- Pozytywny trend jest kontynuowany. Kolejny kwartał br. zakończyliśmy bardzo dobrym wynikiem finansowym. Nie tylko odnotowaliśmy wysokie zyski, ale także poprawiliśmy efektywność działania - powiedział Józef Wancer, prezes zarządu Banku BPH. Podkreślił, że spółka zanotowała zdrowy stabilny wzrost, nieoparty na zdarzeniach jednorazowych.
Prezes Wancer najbardziej jest zadowolony z wyniku na działalności bankowej. Ta pozycja sprawozdania finansowego pokazuje, jakie efekty bank osiąga w podstawowej działalności. Po trzech kwartałach br. BPH zanotował 2,1 mld zł wyniku z działalności bankowej. To o 10% więcej niż przed rokiem. Jednocześnie koszty działania grupy spadły o 6%. Dzięki temu spółka obniżyła do 55,1% z 64,6% przed rokiem wskaźnik kosztów do dochodów.
Na koniec września grupa osiągnęła zwrot z kapitału (ROE) w wysokości 14,4%. W tym samym okresie ub.r. było to zaledwie 7%. W trakcie trzech kwartałów br. wartość aktywów wzrosła o 15%, do 52,9 mld zł. Wartość kredytów o 17%, a depozytów o 4%. Wraz ze wzrostem akcji kredytowej poprawiła się jakość całego portfela. Udział należności zagrożonych spadł do 13,3% z 21,1% na koniec września 2003 roku.
Bank koncentruje się na kluczowych produktach, czyli kredytach mieszkaniowych, kartach kredytowych oraz kredytach dla małych i średnich firm oraz korporacji. W każdym z tych segmentów w ujęciu rok do roku rozwija się szybciej niż cały rynek. Prezes J. Wancer uważa, że w bieżącym kwartale będziemy mieć do czynienia z ożywieniem akcji kredytowej w firmach.
Szef BPH nie ujawnił prognozy na koniec tego roku. Dodał, że zarząd zrobi wszystko, żeby kolejny kwartał był jeszcze lepszy. Spodziewa się, że bank zdoła poprawiać wyniki.