Reklama

BPH - szybciej niż rynek

W III kwartale 2004 roku zysk netto grupy BPH, jednego z najszybciej rozwijających się banków w Polsce, osiągnął 165,4 mln zł w porównaniu z 67 mln zł rok wcześniej. Wynik spółki jest zbliżony do oczekiwań analityków branży. Bank może wypłacić wysoką dywidendę z zysku za 2004 rok.

Publikacja: 05.11.2004 06:29

- Pozytywny trend jest kontynuowany. Kolejny kwartał br. zakończyliśmy bardzo dobrym wynikiem finansowym. Nie tylko odnotowaliśmy wysokie zyski, ale także poprawiliśmy efektywność działania - powiedział Józef Wancer, prezes zarządu Banku BPH. Podkreślił, że spółka zanotowała zdrowy stabilny wzrost, nieoparty na zdarzeniach jednorazowych.

Prezes Wancer najbardziej jest zadowolony z wyniku na działalności bankowej. Ta pozycja sprawozdania finansowego pokazuje, jakie efekty bank osiąga w podstawowej działalności. Po trzech kwartałach br. BPH zanotował 2,1 mld zł wyniku z działalności bankowej. To o 10% więcej niż przed rokiem. Jednocześnie koszty działania grupy spadły o 6%. Dzięki temu spółka obniżyła do 55,1% z 64,6% przed rokiem wskaźnik kosztów do dochodów.

Na koniec września grupa osiągnęła zwrot z kapitału (ROE) w wysokości 14,4%. W tym samym okresie ub.r. było to zaledwie 7%. W trakcie trzech kwartałów br. wartość aktywów wzrosła o 15%, do 52,9 mld zł. Wartość kredytów o 17%, a depozytów o 4%. Wraz ze wzrostem akcji kredytowej poprawiła się jakość całego portfela. Udział należności zagrożonych spadł do 13,3% z 21,1% na koniec września 2003 roku.

Bank koncentruje się na kluczowych produktach, czyli kredytach mieszkaniowych, kartach kredytowych oraz kredytach dla małych i średnich firm oraz korporacji. W każdym z tych segmentów w ujęciu rok do roku rozwija się szybciej niż cały rynek. Prezes J. Wancer uważa, że w bieżącym kwartale będziemy mieć do czynienia z ożywieniem akcji kredytowej w firmach.

Szef BPH nie ujawnił prognozy na koniec tego roku. Dodał, że zarząd zrobi wszystko, żeby kolejny kwartał był jeszcze lepszy. Spodziewa się, że bank zdoła poprawiać wyniki.

Reklama
Reklama

Według J. Wancera, w związku z dobrymi wynikami oraz wystarczającymi do rozwoju kapitałami, BPH może zdecydować się na przeznaczenie na dywidendę takiej jak przed rokiem części zysku netto. - W mojej opinii stać nas na to, żeby zrobić dokładnie to samo w tym roku - powiedział. Wyjaśnił jednak, że decyzja w tej sprawie będzie należeć do akcjonariuszy. Dywidenda za 2003 rok wyniosła 8,70 zł na akcję. W sumie stanowiła 75% zysku netto.

Wzrost zysku BACA

Główny akcjonariusz BPH, Bank Austria Creditanstalt (posiada 70% akcji) osiągnął w III kwartale br. zysk netto w wysokości 151 mln euro. To o 37% więcej niż w tym samym okresie ub.r. Wzrost spółka zawdzięcza ekspansji w Europie Wschodniej i poprawie jakości portfela kredytowego. BACA zwiększył tegoroczną prognozę zysku brutto do 800 mln euro z 750 mln.

Z kolei HVB, główny właściciel BACA, zapowiedział większe cięcia kosztów i ostrzegł, że prawdopodobnie nie zdoła zrealizować tegorocznej prognozy wyników, zakładającej zysk operacyjny w wysokości 1,4 mld euro. W III kwartale wynik netto wyniósł zaledwie 6 mln euro, podczas gdy rok wcześniej sięgnął 196 mln euro.

Rezygnacja W. Kostrzewy bez związku

z BPH

Reklama
Reklama

Rezygnacja Wojciecha Kostrzewy, prezesa BRE, choć zaskakująca, nie ma nic wspólnego z nami. Według moich najświeższych informacji, nic się nie dzieje na rynku - zdementował pogłoski o fuzji z BRE prezes Wancer. Zaprzeczył także plotkom o swojej rezygnacji. - Inwestor BPH jest zadowolony z pracy zarządu. - Czuję się bardzo dobrze, mam dobre samopoczucie i śpię spokojnie - dodał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama