- Teraz obowiązujący model kosztowy oznacza, że użytkownik dwa razy płaci za usługę telekomunikacyjną. Raz za fakt posiadania linii telefonicznej, drugi raz za to, że korzysta z internetu na tej linii - powiedział niedawno minister finansów Mirosław Gronicki, odpowiadając na pytanie, jak obniżyć ceny dostępu do sieci. Ustaliliśmy, że rząd pracuje nad zmianą zasad sprawozdawczości operatorów. Długie procedury przy wdrażaniu nowych regulacji powodują jednak, że na efekty reform jeszcze długo poczekamy.
Resorty finansów i infrastruktury oraz Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty opracowują dopiero stosowne rozporządzenie dotyczące rachunkowości operatorskiej. Znajdzie się w nim zasada, że ceny usług telekomunikacyjnych (w tym i internetu) powinny wynikać z kosztów ich świadczenia. - Sprawdzimy, czy taryfy operatora rzeczywiście zależą od kosztów danej usługi i czy nie finansuje on jednej działalności przychodami z innej - zapowiada Jacek Strzałkowski, rzecznik URTiP-u. Urząd będzie mógł zakwestionować plan taryfowy danej firmy, jeżeli tylko wykryje takie przesunięcia. Specjaliści sugerują, że dzieje się to często, ponieważ ceny na polskim rynku zostały ukształtowane jeszcze w czasie, kiedy o stawkach decydował monopolista.
Jednakże to Urząd wstrzymuje podpisanie rozporządzenia. - URTiP potrzebuje jeszcze trochę czasu, ponieważ może mieć uwagi do projektu w związku z przygotowywanym przez niego nowym modelem kosztowym - mówi Elżbieta Borkowska, zastępca dyrektora Departamentu Telekomunikacji w resorcie infrastruktury. Ów "model" przypisuje poszczególne koszty ponoszone przez firmy do konkretnych usług. Regulator wciąż jeszcze bada, jak rozwiązała to Telekomunikacja Polska. Nowe wytyczne URTiP-u będą prawdopodobnie bardziej rygorystyczne i precyzyjne. Istniejące już przepisy z roku 2003 nie są bowiem skuteczne.
Po opracowaniu modelu, Urząd musi jeszcze wyznaczyć operatorów o dominującej pozycji (tylko oni podlegają badaniu) oraz przeanalizować ich raporty. Dlatego też pracownicy URTiP-u przyznają, że wdrożenia reformy można się spodziewać dopiero w 2006 roku.