Ankietowani przez PARKIET brokerzy szacowali średnio, że w III kwartale przychody Netii (według Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej) wzrosną o ok. 25,7%, do 225,1 mln zł. Tymczasem były wyższe o 30% niż w analogicznym okresie 2003 r. Wyniosły 231 mln zł. Po 9 miesiącach spółka odnotowała 666 mln zł, o 29% więcej niż rok wcześniej.
- Złożyły się na to zarówno przejęcia (18 pkt proc.), jak i wzrost organiczny (11 pkt proc.) - stwierdził Wojciech Mądalski, prezes Netii. Podtrzymał, że w całym 2004 r. przychody firmy mogą wynieść 900 mln zł. To, jakie będą w przyszłym, zależy od tego, kiedy Netia podpisze nową umowę o rozliczeniach z Telekomunikacją Polską. Jeśli nastąpi to w styczniu, przychody Netii mogą wzrosnąć o ponad 10%. Bez umowy - spodziewa się W. Mądalski - zwiększą się o kilka procent (bez uwzględnienia ewentualnych przejęć).
Co, jeśli nie przejęcia?
Prezes nadal ma nadzieję, że Netia przejmie Telefonię Dialog. - Gdyby proces sprzedaży Dialogu ruszył ponownie, musielibyśmy, oczywiście, ponownie przyjrzeć się tej firmie - powiedział. Chodzi o skrócone badanie i ewentualną weryfikację wyceny. Komentując plan upublicznienia TD stwierdził, że sprzedając operatora na giełdzie, jego właściciel - KGHM - otrzyma połowę tego, co może dać inwestor strategiczny. W. Mądalski powiedział też, że Netia bada także możliwość przejęcia operatorów innych niż TD czy Exatel. Nie ujawnił, jakich.
Jeżeli nie będzie kolejnych transakcji do czerwca przyszłego roku, zarząd zaproponuje redystrybucję zysków w postaci dywidendy bądź buy backu. Jaką część zysku wypracowanego w tym roku na to przeznaczy, na razie nie wiadomo.