Tydzień na rynku skarbowych papierów wartościowych rozpoczął się od mocnego uderzenia - optymizm inwestorów został wystawiony na ciężką próbę po opublikowaniu przez GUS danych o tempie wzrostu inflacji w październiku, które okazało sie być sporo większe od oczekiwań analityków.
Zaskoczenie było tym większe, że od rana ceny obligacji zwyżkowały, osiągając poziomy 6,70% w przypadku dwuletnich papierów OK1206, 6,65% - pięcioletnich DS0509 i 6,30% - dziesięcioletnich DS1015.
Chęci do kupowania obligacji nie powstrzymała nawet podana o godz. 12.00 informacja o podaży obligacji pięcioletnich na najbliższym środowym przetargu, która wyniesie 3 mld zł, czyli maksymalny poziom wcześniej ogłoszonych już widełek. Prawdopodobnie zasługę wzrostu cen można przypisać drożejącym obligacjom amerykańskim, ale główną przyczynę należałoby raczej upatrywać w owczym pędzie inwestorów, którzy prześcigali się w płaceniu coraz więcej za polski dług.
Podobną reakcję, tylko zwróconą w odwrotnym kierunku mogliśmy zaobserwować po opublikowaniu danych o inflacji. Dochodowości wzrosły do poziomów odpowiednio: 6,82% dla OK1206, 6,78% dla DS0509 i 6,41% dla DS1015.