Sprzedaż grupy w ciągu trzech kwartałów br. była o 30% wyższa niż przed rokiem (92,8 mln zł). Zarobek o 62% przewyższa zysk wypracowany w pierwszych dziewięciu miesiącach 2003 r. Aby jednak wypełnić prognozy na ten rok, zysk musi wzrosnąć w IV kwartale jeszcze o co najmniej 5,5 mln zł (do 16 mln zł), a sprzedaż o 85 mln zł (do 205,3 mln zł). Czy to realne? - Branża, w której działamy, charakteryzuje się dużą sezonowością. Drugie półrocze, a szczególnie IV kwartał, jest okresem, w którym realizujemy najwyższe przychody i zyski. Jesteśmy spokojni o realizację prognoz - mówi Robert Białczyk, rzecznik PBG.
Co więcej, spółka zamierza w ciągu tygodnia przedstawić nowe, wyższe szacunki. Najsilniejsza korekta in plus będzie dotyczyć wyniku netto. - Niejednokrotnie informowaliśmy, że nasze prognozy opierały się na konserwatywnych założeniach. Tymczasem udaje nam się w pełni realizować strategiczne cele, o których mówiliśmy podczas publicznej oferty akcji. Pozyskujemy kontrakty o dużej wartości jednostkowej dzięki powiększeniu potencjału wykonawczego za pieniądze pozyskane z emisji - wskazuje R. Białczyk.