Kolejne sesje na rynku walutowym potwierdzają trwający od miesiąca rynek byka na parze EUR/USD. Jedynie podczas poniedziałkowej sesji dolar wzmocnił się względem euro do poziomu 1,2913. Ruch taki możliwy był jednak za sprawą spadku cen grudniowych kontraktów futures na ropę. Wtorkowy europejski handel zdominowany został przez dalszy wzrost EUR/USD do poziomu 1,2986. Spadek wartości dolara widoczny był również na innych parach walut. Notowania dolara we frankach szwajcarskich spadły z poziomu 1,1814 do 1,1740.

Większość inwestorów oczekując na dane o przepływach kapitałowych w USA we wrześniu, poddała się śródsesyjnej konsolidacji na poziomach 1,2980. Informacja o napływie kapitałów o wartości netto ponad 63 mld dolarów, zahamowała dalszą deprecjację dolara. Oddala się wiec perspektywa zdecydowanego przełamania poziomu EUR/USD - 1,30.

Polska waluta nie daje za wygraną i przełamała dodatnie 11-proc. odchylenie od parytetu. Konsekwentnie zloty zyskuje na wartości w oczekiwaniu na kolejne podwyżki stóp procentowych. Inwestorzy mogli kupić waluty po atrakcyjnych cenach: dolara po 3,2860, a euro najniżej po 4,2650.

W przyszłości nie wykluczam testu 12-proc. odchylenia od parytetu.