Choć od dwóch dni WIG20 praktycznie stoi w miejscu (biorąc pod uwagę kursy zamknięcia), to dalekie od prawdy byłoby stwierdzenie, że na parkiecie jest nudno. Wystarczy spojrzeć na obroty akcjami blue chips, które wczoraj przekroczyły 800 mln zł. Nawet jeśli odjąć transakcje pakietowe walorami GTC (obrót 166 mln zł), to i tak jeszcze miesiąc temu wydawała się to wielkość trudna do osiągnięcia, nie mówiąc już o okresie letnim, kiedy obroty rzadko przekraczały 200 mln zł. Wczoraj aktywnie handlowano papierami największych firm - PKN, TP i Prokomu.

Tym razem niewielką przewagę zdobyli kupujący, którzy byli w stanie podciągnąć WIG20 o 0,6% w górę. Sukces to jednak połowiczny, bo jeszcze w pierwszej godzinie notowań indeks zyskiwał nawet 1,4%. Ta huśtawka nastrojów trwa już od początku miesiąca. Mimo wahań w dół i w górę, WIG20 ma wartość niewiele wyższą niż w końcu października.

O 2,3% podskoczył kurs KGHM - inwestorzy pogodzili się już z perspektywą wzrostu płac w koncernie w następnym roku. Być może do zakupów akcji zachęciła zapowiedź umorzenia połowy długów Telefonii Dialog. Choć operacja ta nie będzie miała wpływu na zyski grupy KGHM, to jednak przybliża ona sprzedaż udziałów w telekomie.