Sekretarz skarbu USA potwierdził wczoraj w Warszawie, że Stany Zjednoczone opowiadają się za silnym dolarem. - O sytuacji na rynku walutowym rozmawiałem (w środę) w Londynie i wszyscy wiedzą, jakie jest nasze stanowisko - to silny dolar i kursy walut ustalane przez wolny rynek - powiedział John Snow. Tymczasem wczoraj przed południem dolar zanotował nowe historyczne minimum w stosunku do euro.

Za jednostkę europejskiej waluty po raz

pierwszy płacono

aż 1,3074 USD. Później dolar odbił się od dna, zyskując ok. 1%.

John Snow spotkał się w Warszawie z szefami resortów finansów państw Grupy Wyszehradzkiej (Czechy, Polska, Słowacja, Węgry). - Myślę, że nowi członkowie UE wywrą pozytywny wpływ na całą Wspólnotę. Mogą wnieść dynamizm, energię, konkurencyjność i dobre przykłady w prowadzeniu polityki - stwierdził amerykański sekretarz skarbu po spotkaniu.