Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, zarząd PBG podniósł prognozę tegorocznego skonsolidowanego zysku netto. Szacuje, że grupa PBG zarobi na czysto w 2004 roku 18 mln zł (w porównaniu z 16 mln zł prognozowanymi na ten rok podczas publicznej emisji akcji i 11,3 mln zł zysku netto wypracowanego w 2003 roku). Przekroczona zostanie również zakładana na ten rok, znacznie wyższa od ubiegłorocznej, wielkość sprzedaży (205 mln zł), jednak zarząd nie podał nowych szacunków. - Korygujemy nasze prognozy wówczas, gdy jesteśmy pewni, że odchylenie przekroczy 10%. Przychody w tym roku na pewno będą wyższe od prognozowanych. Czy aż o 10%? Niewykluczone, ale wolimy być ostrożni - wyjaśnia Przemysław Szkudlarczyk, wiceprezes PBG.
Wypchany portfel zamówień
Osiągnięcie lepszych wyników spółka tłumaczy efektywniejszym wykorzystaniem środków z emisji akcji. - Zasadniczym jej celem było zwiększenie potencjału do pozyskiwania kontraktów o dużej wartości jednostkowej, co nam się w pełni udaje. W tej chwili portfel zdobytych przez PBG kontraktów opiewa na 304 mln zł. Do końca roku planujemy go powiększyć jeszcze o 176,4 mln zł - mówi P. Szkudlarczyk. Dodaje, że w 2004 rok firma wchodziła ze zleceniami na 60 mln zł.
Nowe mają charakter długoterminowy (niektóre sięgają 2007 roku). W związku z tym można łatwiej planować ich finansowanie. Zarząd zapowiada, że prognozy wyników na 2005 rok przekaże już na początku przyszłego roku. Spodziewa się ich dalszego wzrostu.
Pieniądze z emisji, jak wskazuje kierownictwo, umożliwiły również wejście PBG (specjalizującej się dotychczas w instalacjach do wydobycia i przesyłu gazu oraz ropy naftowej) na nowy duży rynek: kontraktów z zakresu ochrony środowiska finansowanych z funduszy Unii Europejskiej. Zlecenia dla branży hydrotechnicznej w portfelu PBG przekraczają już 136 mln zł. - Wchodziliśmy w ten segment jako konsorcjant z mniejszościowym udziałem. Teraz mamy już odpowiednie doświadczenie i referencje, aby występować w roli lidera konsorcjów - przekonuje wiceprezes wielkopolskiej spółki.