Publiczna oferta obejmowała przede wszystkim 12 mln nowych papierów, które zostały skierowane do inwestorów instytucjonalnych. Po zakończeniu book--buildingu wysłano zaproszenia do 198 instytucji. Kupiły wszystkie akcje. Ponad 4,1 mln walorów sprzedały także spółki zależne Pekaesu (teraz nie są już akcjonariuszami). Wszystkie przejęli drobni inwestorzy. Ich zlecenia zostały zredukowane o blisko 38,5%.

W sumie wartość całej oferty Pekaesu wyniosła 160 mln zł. Koszty jej przeprowadzenia przekroczyły 3,5 mln zł. Pozyskane na giełdzie pieniądze spółka przeznaczy na rozwój magazynów spedycyjno-dystrybucyjnych, unowocześnienie taboru samochodowego i kupno oprogramowania komputerowego. Pekaes nie wyklucza także przejęć firm z sektora TLS (transport, spedycja, logistyka) i budowy stacji paliw. Na wszystkie inwestycje potrzebuje ponad 200 mln zł.

Po podwyższeniu kapitału i sprzedaży akcji przez spółki z grupy, nowi akcjonariusze będą mieć około 48% głosów na walnym zgromadzeniu. Udział Skarbu Państwa spadnie do nieco ponad 30%, z obecnych 51,5%. Niewykluczone jednak, że w rękach nowych właścicieli znajdzie się większość akcji (spodziewany free float wyniesie 70%), ponieważ papiery mogą sprzedawać pracownicy (przed emisją kontrolowali 20% walorów).

Grupa kapitałowa miała w ubiegłym roku 510,1 mln zł przychodów i 10,8 mln zł zysku netto. Tegoroczne prognozy zakładają poprawę sprzedaży o 6%, a wyniku netto o ponad 150% (po trzech kwartałach obroty przekroczyły 384,2 mln zł, zysk netto 25,4 mln zł).