Zarząd Elkopu już kilka miesięcy temu rozważał zwołanie nadzwyczajnego walnego zgromadzenia w sprawie zmian w radzie. Zwracali się o to do niego inwestorzy indywidualni, tworzący tzw. grupę krakowską. Nie spełnili jednak warunku - nie udowodnili, że posiadają co najmniej 10% kapitału firmy. Zarząd do tej pory nie otrzymał dokumentów na ten temat. Jednak musiał zwołać NWZA, bo z pracy w radzie zrezygnował przedstawiciel Kredyt Banku (bank zszedł jakiś czas temu poniżej progu 5% głosów na WZA Elkopu). Rezygnacja stała się skuteczna 15 listopada. Tym samym liczba nadzorców stopniała do 4, a zgodnie z przepisami w spółkach publicznych musi ich być co najmniej 5.
Wolna ręka
NWZA zbierze się 17 grudnia. Porządek obrad przewiduje jednak nie uzupełnienie rady, ale zmiany w jej składzie. To nie przypadek: chodziło o to, by akcjonariusze mieli wolną rękę i mogli wymienić tylu nadzorców, ilu uznają za stosowne. W tej chwili w radzie przedstawicieli nie mają dwaj główni udziałowcy spółki elektromontażowej. Przynajmniej jeden - Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna - chciałby to zmienić. Strefa dostała akcje Elkopu od Skarbu Państwa (została w ten sposób dokapitalizowana przez właściciela). Jest jego największym akcjonariuszem (ma 25% kapitału i głosów). Na walnym może się też zjawić drugi co do wielkości udziałowiec - Paweł Kalata. W stosunkowo szybkim tempie zgromadził ponad 60 tys. akcji firmy z Chorzowa (ponad 14% kapitału), przejmując je wprost z rynku.
W upadłości
W porządku obrad poza zmianami w radzie jest także ustalenie wynagrodzeń dla nadzorców. Spółka do bogatych nie należy. Od kilku miesięcy znajduje się w stanie upadłości z możliwością zawarcia układu. Notowania Elkopu utrzymują się w ostatnim czasie na wysokim poziomie (wczoraj 6,2 zł), zbliżonym do ustanowionego niedawno rocznego maksimum (6,95 zł), przy relatywnie wysokich obrotach. Inwestorzy oczekują być może zapowiadanej przez prezesa poprawy wyników. Jej pierwsze sygnały widoczne były już w III kwartale, kiedy sprzedaż wyniosła tyle samo, ile w I półroczu (1,4 mln zł).