Reklama

Zagadkowy Sanwil

Nie wiadomo, czy przemyski Sanwil dokona podziału akcji w rekordowej skali czy nie. Wszystko w rękach głównego akcjonariusza Adama Buchajskiego, który nie chce się na razie wypowiadać w tej sprawie.

Publikacja: 01.12.2004 06:37

9 grudnia zbierze się NWZA Zakładów Wyrobów Powlekanych Sanwil (producent sztucznej skóry).

Co przyjęli, unieważnią?

Ma unieważnić dwie uchwały, przyjęte przez akcjonariuszy pod koniec sierpnia. Pierwsza mówiła o zredukowaniu kapitału zakładowego poprzez zmniejszenie wartości nominalnej akcji z 1,51 zł do 1,50 zł. Druga przewidywała podział papierów (o obniżonej wartości nominalnej) w stosunku 1 do 30. W efekcie zamiast 3,34 mln papierów Sanwilu, na parkiecie byłoby notowanych ponad 100 mln walorów - liczba niespotykana, jeśli chodzi o małe i średniej wielkości przedsiębiorstwa giełdowe. To miało zdecydowanie poprawić płynność akcji.

Jak informowaliśmy, grudniowe NWZA zwołał zarząd. Prezes Krzysztof Tytko zapewniał nas, że działa z własnej inicjatywy, a jego celem jest powstrzymanie spadku kursu, który - jak ocenił - spowodowany był uchwaleniem splitu.

Powiedzą (co wiedzą)

Reklama
Reklama

9 grudnia

W spółce najwięcej do powiedzenia ma jednak prywatny inwestor Adam Buchajski. W sierpniu głosował za podziałem akcji. Od tego czasu zmniejszył zaangażowanie (sprzedawał papiery Sanwilu, by pozyskać pieniądze na zakup walorów sprzedawanych na rynku publicznym; transakcje były realizowane przed ofertami PKO BP i WSiP). Nadal jednak ma pakiet większościowy (59% kapitału i głosów). Jak będzie głosował na najbliższym NWZA? - Odpowiem na to pytanie 9 grudnia, głosując podczas walnego zgromadzenia. Zapraszam zainteresowanych do udziału w nim - powiedział nam Adam Buchajski. Czy rzeczywiście zwołanie NWZA to był pomysł prezesa, który nie konsultował go z głównym akcjonariuszem? - W tej kwestii także mogę się wypowiedzieć 9 grudnia - stwierdził A. Buchajski.

Straty częściowo

odrobione

Notowania Sanwilu po spadku - który nastąpił jednak nie bezpośrednio po uchwaleniu splitu (reakcją na uchwały w tej sprawie był mocny wzrost kursu), ale później - odrobiły w ostatnim czasie część strat. Wczoraj sięgnęły 10,25 zł. Najprawdopodobniej wahania miały związek nie z planami podziału walorów, ale z podażą papierów, a następnie jej wstrzymaniem przez głównego udziałowca. W tym samym czasie wycofywał się z firmy inny duży akcjonariusz (Robert Bibrowski). Robił to jednak w transakcjach pakietowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama