Oferta Eurocashu obejmuje 44,71 mln akcji serii A. 80% będzie sprzedawanych inwestorom instytucjonalnym (reszta w transzy inwestorów indywidualnych). Walory stanowią 35% wszystkich. Dopuszcza się zwiększenie tej puli maksymalnie o 12,77 mln sztuk (kolejne 10%). W obu wariantach pakiet większościowy pozostanie w rękach Luisa Amarala, prezesa Eurocashu. Jest obecnie jedynym właścicielem spółki (głównie poprzez firmę Politra).
Ile prezes będzie chciał pozyskać z oferty? - Jak najwięcej - odpowiada krótko L. Amaral. Dodaje, że do 7 grudnia zostanie podany przedział cenowy papierów. - Nie będzie to mała oferta. Liczymy, że wezmą w niej udział również inwestorzy zagraniczni - wskazuje Tomasz Witczak, dyrektor CA IB Securities, biura pełniącego rolę oferującego. Nieoficjalnie mówi się, że wartość oferty może sięgnąć około 150 mln zł.
Rozbudowa sieci i przejęcia
Eurocash prowadzi sieć 83 hurtowni dyskontowych typu cash & carry. Jest również franczyzodawcą sieci sklepów "abc", liczącej na koniec III kwartału przeszło 1,8 tys. placówek. Do końca roku ich liczba ma się zwiększyć do 2 tys. W ciągu najbliższych dwóch lat Eurocash chce też otworzyć 17 kolejnych hurtowni. Jak informuje L. Amaral, powstanie jednej wymaga nakładów od 750 tys. do 1,5 mln zł. Eurocash chce również uczestniczyć w konsolidacji branży, przejmując innych hurtowników.
Wszystkie pieniądze pozyskane z publicznej oferty trafią (po potrąceniu wynagrodzenia dla pośredników) do prezesa Eurocashu. Spółka nie planuje na razie emisji nowych akcji (z wyjątkiem opcji menedżerskiej, która ruszy w 2008 r.). Jak sfinansuje inwestycje? - Jeśli chodzi o nowe placówki - z generowanych nadwyżek finansowych. W przypadku przejęć mniejszych i średnich podmiotów, sięgniemy po kapitał obcy - wyjaśnia L. Amaral, dodając, że teraz Eurocash nie korzysta z żadnych kredytów bankowych. - Gdybyśmy natomiast chcieli przejąć dużego gracza na rynku, zwrócimy się z tym pomysłem do inwestorów - mówi prezes.