CCC sprzedało inwestorom 6,4 mln nowych papierów, a dwaj główni akcjonariusze spółki - 1,6 mln "starych". Oferta powiodła się. Jak informowaliśmy, redukcja w transzy drobnych graczy przekroczyła 74%. Ponieważ popyt nie został zaspokojony, może dać o sobie znać podczas dzisiejszej sesji. Cena emisyjna wynosiła 9,5 zł, a więc bliżej dolnej granicy wyznaczonego przez firmę przedziału (9-11 zł).
- Sądzę, że spółka da zarobić inwestorom. Spodziewam się ceny debiutu na poziomie około 10,5 zł. 10-procentowy zysk w bardzo krótkim czasie to przyzwoita stopa zwrotu - mówi Mariusz Gnych, członek zarządu CCC. - Tak naprawdę jednak bardziej potrafię odpowiedzieć na pytanie, ile spółka może być warta za dwa lata. Ile? - Uważam - wierzę w to - że kurs będzie wówczas wyższy dwa razy od ceny emisyjnej - odpowiada.
W związku z publiczną ofertą na rynku pojawiły się dwie wyceny CCC (handluje butami, w tym wytwarzanymi przez jej przedsiębiorstwo zależne). Pierwsza - przygotowana przez BDM PKO BP - rozpatrywała tylko krótkoterminowe perspektywy spółki (a także sprzedaż nowych walorów po 9 zł). Zgodnie z nią, jedna akcja CCC warta jest 8,6 zł. Drugą wycenę sporządziło biuro maklerskie oferujące papiery w publicznej subskrypcji - CA IB Securities. Uznało (nie uwzględniając nowej emisji), że jedna akcja warta jest 11,1 zł.
Biorąc pod uwagę cenę emisyjną i prognozy zysku netto na ten rok przygotowane przez zarząd (23 mln zł dla grupy kapitałowej), wskaźnik C/Z (cena do zysku na akcję) można obliczyć na 13,2 - bez uwzględniania podwyższenia kapitału oraz 15,86 - z uwzględnieniem nowych walorów.