Michał Janik, analityk BDM PKO BP, metodą DCF (zdyskontowanych przepływów pieniężnych) oszacował wartość papierów na 13,4 zł. Metoda porównawcza dała 11,4 zł.
Analityk założył powodzenie publicznej oferty (firma zajmująca się przetwórstwem i dystrybucją bakalii chce podwyższyć kapitał o 1,27 mln walorów). Ocenił jednak, że za akcję firma może dostać 10 zł. Oznaczałoby to, że spółka pozyska z giełdy około 12,7 mln zł, czyli tyle, ile spodziewa się zarząd. Realizacja celów emisyjnych (nowe linie produkcyjne i zwiększenie kapitału obrotowego) pozwoli spółce szybko zwiększyć wartość w przyszłości.
Oferujący zaznacza, że Atlantę charakteryzuje wysoka dynamika przychodów oraz konsekwentny wzrost rentowności dzięki m.in. kontroli kosztów. Zwraca także uwagę, że spółka działa w relatywnie mało wrażliwej na koniunkturę branży spożywczej. Nie jest także uzależniona od dostawców ani odbiorców. Korzystne dla przedsiębiorstwa jest również umocnienie złotego wobec dolara (około 97% surowców Atlanty kupuje za granicą).
Broker prognozuje, że tegoroczne przychody firmy z Gdańska wyniosą blisko 120 mln zł, a zysk netto 4,2 mln zł. Szacunki zarządu są niemal identyczne.