Liczba osób odwiedzających sklepy jubilerskie W. Kruka wzrosła w ciągu ostatniego roku o ok. jedną trzecią. O 40% zwiększyła się liczba kupujących. Spadła co prawda wartość transakcji, ale sprzedaż zwiększyła się w ostatnich miesiącach w ujęciu rocznym o ok. 13%. Takie efekty przynosi prowadzona od zeszłego roku strategia W. Kruka. - Mieliśmy opinię spółki niedostępnej, której produkty kupuje się od wielkiego święta. Zdecydowaliśmy się to zmienić, pokazać klientowi, że można u nas kupić również drobiazg za 29 zł - stwierdził na wczorajszym spotkaniu z dziennikarzami Wojciech Kruk, główny akcjonariusz spółki. Firma zdecydowała się na uruchomienie kampanii reklamowej. Wybrano wyłącznie telewizję TVN. - TVN i jej kanały tematyczne zaoferowały nam najniższy koszt dotarcia do klienta docelowego - przyznał Jan Rosochowicz, prezes W. Kruk. Spółka zapłaciła za czas antenowy 0,6 mln zł, a samo opracowanie kampanii kosztowało 0,3 mln zł.

Najważniejsza biżuteria

Zdaniem prezesa W. Kruk, zarządzana przez niego spółka powinna skoncentrować się na core biznesie, którym jest jubilerstwo. Dlatego firma chce sprzedać udziały w Deni Cler, spółce zależnej, produkującej ekskluzywną, damską odzież. W zeszłym roku kondycja DC gwałtownie się pogorszyła. Źle sprzedawała się odzież. - Odbicie przyszło w tym roku. Trafiliśmy w gusta klientek, bardzo dobrze sprzedaje się kolekcja jesienno-zimowa. Po listopadzie DC zarobiła netto 1,1 mln zł - stwierdził J. Rosochowicz. Jego zdaniem, na koniec roku wynik może spaść poniżej 1 mln zł ze względu m.in. na planowane wyprzedaże i możliwość utworzenia rezerw. Rosochowicz powiedział, że otrzymuje oferty zakupu DC, ale po cenach odzwierciedlających zeszłoroczną kondycję. Obecnie najpoważniejsze rozmowy są prowadzone z polską firmą, jednak obie strony nie zbliżają się do porozumienia. - Być może trzeba będzie przełożyć sprzedaż DC i wrócić do pomysłu za pół roku albo rok. Inwestorzy muszą zobaczyć, że jest to firma o trwałej rentowności i dużych perspektywach rozwoju - powiedział prezes W. Kruk.

Będzie dywidenda?

Wojciech Kruk powiedział wczoraj, że nie wyklucza, iż spółka wypłaci symboliczną dywidendę. Zdania tego nie podzielił jednak prezes spółki. - Jest za wcześnie, by mówić o podziale zysku za rok, który się jeszcze nie zakończył - stwierdził J. Rosochowicz. Wcześniej W. Kruk prognozował 2 mln zł zysku za 2005 r. na poziomie skonsolidowanym i osiągnięcie 110 mln zł przychodów ze sprzedaży. Po trzech kwartałach spółka zarobiła 0,4 mln zł, przy przychodach rzędu 76 mln zł. Na zamknięciu wczorajszej sesji akcje spółki kosztowały 20,2 zł.