Podaż na rynku pierwotnym jest ciągle duża. - Fundusze emerytalne nie są już w stanie wchłonąć wszystkich ofert. Nie wynika to nawet z tego, że nie mają gotówki. Kończą się im limity pieniędzy, jakie mogą zaangażować w akcje - mówi Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP. Mimo to większość firm wybierających się na parkiet, z którymi rozmawialiśmy, jest pełna optymizmu. Podobnie Wiesław Rozłucki, prezes GPW. - Liczę, że w tym roku na giełdzie zadebiutuje jeszcze kilka spółek. Koniunktura jest nadal sprzyjająca - powiedział wczoraj.
Ostrożność inwestorów instytucjonalnych sygnalizują jak dotąd tylko szefowie bmp.
Piotr Pajewski,
wiceprezes bmp Polska
Po pozytywnych wcześniejszych reakcjach części polskich inwestorów instytucjonalnych, oczekiwaliśmy większego zainteresowania z ich strony. Należy jednak pamiętać, że oferta prowadzona jest równolegle w Niemczech i w Polsce i wpływ wydarzeń na polskim rynku kapitałowym nie jest decydujący dla powodzenia emisji. Dzięki temu udało nam się osiągnąć satysfakcjonujący nas poziom uplasowania akcji. Ponadto podstawowym celem bmp było doprowadzenie do równoległego notowania na obu podstawowych rynkach działalności funduszu, tj. rynku polskim i niemieckim. Osiągnęliśmy ten cel i jesteśmy przekonani, iż wpłynie to pozytywnie na dalszy rozwój działalności operacyjnej funduszu.