"To są dane zgodne z oczekiwaniami, a nie takie które mogą nas powalić, ale pamiętajmy, że 4,8% jest cały czas przyzwoitym wzrostem. To też jest pewnego rodzaju reakcja na wejście do Unii Europejskiej, bo początkowo mieliśmy przyspieszenie, a teraz poakcesyjne uspokojenie nastrojów" - powiedział agencji ISB Gronicki.
Analitycy ankietowani przez agencję ISB spodziewali się wzrostu PKB średnio o 4,8%. GUS podał też, że popyt krajowy w trzecim kwartale wzrósł o 4,6% r/r, spożycie ogółem - o 2,9% r/r, w tym spożycie indywidualne o 3,5% r/r.
Nakłady brutto na środki trwałe wzrosły w trzecim kwartale o 4,1% r/r wobec 3,6% r/r.
"Do tego doszła też wyższa inflacja, która trochę skonsumowała dochody realne gospodarstw domowych i osłabiła popyt konsumpcyjny. Mając te kilka elementów nie ma się co dziwić, że tak to wygląda" - powiedział Gronicki komentując dane o PKB w trzecim kwartale.
W trzecim kwartale inflacja ciągle przyspieszała na skutek szoków podażowych i wejścia Polski do Unii Europejskiej.