Według Beaty Budzyńskiej, głównego specjalisty w Departamencie Marketingu i Rozwoju Produktów Kredyt Banku, cała procedura - od złożenia wniosku o dotację do mementu otrzymania decyzji o jej przyznaniu - może potrwać do pół roku. - W banku oferujemy pomoc przedsiębiorcom w ustaleniu, z którego funduszu i w ramach jakiego działania mogą otrzymać dofinansowanie. To ważne, ponieważ procedura w każdym przypadku jest nieco inna - wyjaśnia. Zdaniem B. Budzyńskiej, wypełnienie wniosku nie jest tak skomplikowane, jak może się początkowo wydawać. Może to zrobić bez większego problemu dobry księgowy wraz z osobą z kierownictwa spółki. Dodatkowo firma może liczyć na 6 godzin bezpłatnych konsultacji w Regionalnej Instytucji Finansującej (RIF).
- Od strony merytorycznej wniosek nie jest trudny. Trzeba jednak uważać na sprawy formalne, takie jak parafki na stronach dokumentu, czy choćby miejsca postawienia pieczątek. Wbrew pozorom są to bardzo ważne elementy. Często przy programach przedakcesyjnych dużo wniosków było odrzucanych właśnie z powodów formalnych - mówi B. Budzyńska. Według niej, jeśli przedsiębiorca złoży wniosek 7 dni przed terminem, to ma szanse, że RIF zwróci mu go w razie błędów formalnych do poprawki. Dzięki temu firma będzie mogła w ciągu trzech dni nanieść poprawki i złożyć go w odpowiednim czasie. Poza tym przedsiębiorcy mogą też skorzystać w tym przypadku z usług firm doradczych. Podmioty te nie dają jednak pełnej gwarancji, że wypełniony przy ich pomocy wniosek zostanie pozytywnie rozpatrzony.
Według przedstawiciela Kredyt Banku, przedsiębiorcy na razie nie interesują się poręczeniami, których udziela Bank Gospodarstwa Krajowego w ramach Funduszu Poręczeń Unijnych. Podnoszą one bowiem koszty kredytu.
Zdaniem B. Budzyńskiej, zainteresowanie dotacjami jest obecnie duże. Jednak ze względu na zmiany i niejasności przepisów wielu przedsiębiorców nie zdążyło złożyć wniosku do 2 grudnia. Dużo firm szykuje się więc na 25 lutego przyszłego roku.
W przypadku pozytywnej decyzji banku i przyznania kredytu podpisywana jest umowa warunkowa. Bank może też uruchomić kredyt, gdy klient jest zdecydowany na inwestycję, nawet gdy nie otrzyma dotacji.