Reklama

TP najwyżej od czerwca 2001 roku

Zmiana długoterminowego trendu z bocznego na wzrostowy na wykresie TP to najważniejsze wydarzenie w ostatnich dniach. Ponieważ akcje wyceniane są dość nisko, a jednocześnie notowania europejskich konkurentów idą w górę, nic nie zapowiada zakończenia korzystnej tendencji.

Publikacja: 16.12.2004 07:18

Od początku roku wartość europejskiego indeksu, opisującego notowania spółek telekomunikacyjnych, wyliczanego przez agencję Bloomberga, wzrosła o 21%. Wskaźnik jest o krok od poprawienia 52-tygodniowego maksimum (87,1 pkt) z lutego tego roku. Obecna wartość indeksu jest jednak o ponad 70% niższa niż w 2000 roku, kiedy kończyła się internetowa hossa.

Mimo że europejski indeks branżowy znajduje się w trendzie wzrostowym, na rynku nie ma euforii. 35-45-proc. fale wzrostowe przerywane są głębokimi korektami. Albo faza szybszej zwyżki jest dopiero przed nami, albo to wszystko, na co stać obecnie kupujących. Nie jest wykluczone, że mamy do czynienia tylko z długoterminową korektą, która jest odreagowaniem bessy z lat 2000-2002. W takim wypadku odwrót od spółek telekomunikacyjnych będzie dość gwałtowny.

Najwyżej w tym roku

Razem z indeksem zwyżkują akcje wielu telekomunikacyjnych koncernów. W grudniu najwyżej od 52 tygodni wyceniane były m.in. walory Telecomu Italia, Swisscomu i Belgacomu. Każda z tych spółek wyceniana jest wyżej, biorąc pod uwagę wskaźnik C/Z, od TP. Rynek dyskontuje poprawę wyników - np. C/Z dla Belgacomu po opublikowaniu wyników za 2004 rok ma spaść do 12,9 z obecnych 74,2. W przypadku walorów TP zysk na akcję wzrośnie tylko minimalnie, po opublikowaniu raportu za IV kwartał 2004 r. Zdaniem agencji Bloomberga, EPS zwiększy się z 1,26 do 1,3 zł.

Wysoko notowane są także spółki telekomunikacyjne z Europy Środkowowschodniej. Również w grudniu najwyższy kurs z 52 tygodni ustanowił Cesky Telecom. Rekomendację dla walorów CT podnieśli w ostatnim czasie analitycy JP Morgan Chase - z "niedoważaj" (underweight) do "neutralnie". Blisko rocznego maksimum są węgierski Matav i Telekom Austria. Kurs tej ostatniej firmy wzrósł od początku roku o ponad 40% (w euro) i jest to jeden z lepszych wyników w całej Europie.

Reklama
Reklama

Marża wciąż rośnie

W wynikach finansowych polskich spółek telekomunikacyjnych uwagę zwracają przede wszystkim regularnie rosnące marże. Choć wiele się pisze, że konkurencja na rynku jest coraz większa (i stacjonarnym, i komórkowym) TP wciąż może sobie pozwolić na zwiększanie narzutu na koszty. Przed dwoma laty marża brutto na sprzedaży wynosiła 78,8%, teraz zbliża się do 85%. W przeciwnym trendzie znajduje się ten sam wskaźnik dla niedawnego debiutanta - SM Media. Marża obniżyła się z 23% po II kwartale 2003 roku, do 6,2% po ostatnim raporcie finansowym.

Poza rosnącymi marżami uwagę zwracają także zwiększające się przychody spółek telekomunikacyjnych (z wyjątkiem Elektrimu, ale firma w raportach finansowych nie uwzględnia wyników PTC, operatora komórkowej sieci Era). Najwyższą wartość w historii miała ta pozycja w rachunku wyników Netii, SM Media, Szeptela i TP. Właśnie przychody uważane są przez wielu analityków za największy problem TP. Ostatni raport nie przyniósł sygnałów, żeby w tym względzie coś miało się radykalnie zmienić - przychody zwiększyły się o 0,62%, minimalnie mniej, niż wynosiło średnie tempo wzrostu w 10 poprzednich kwartałach (0,64%). Już od marca 2002 roku obroty TP nie wzrosły o więcej niż 1% z kwartału na kwartał.

Na poziomie zysku netto uwagę zwraca przede wszystkim wyjście na plus Netii. Po raz pierwszy w historii spółka ma dodatni wynik na akcję liczony za cztery kolejne kwartały. Serię 14 kolejnych raportów, po których EPS był ujemny, przerwał także Szeptel.

Następna Agora?

Tak jak koniunkturę w branży telekomunikacyjnej ocenia się przez pryzmat TP, tak zachowanie Agory decyduje o tym, co dzieje się w sektorze mediów. Wygląda na to, że niezłe wyniki finansowe, które firma opublikowała za III kwartał, zostały zdyskontowane już wcześniej. Najwyższy kurs w tym roku Agora zanotowała już 20 sierpnia, a więc niemal trzy miesiące przed publikacją ostatniego raportu finansowego. Teraz ma kłopoty z wybiciem ponad 55 zł. Pozostaje ostatnią, obok Netii firmą z WIG20, której akcje w wyniku tzw. hossy średniaków, nie znalazły się w długoterminowyTrudno przypuszczać, żeby wsparciem dla Agory były wyniki finansowe za IV kwartał, bo te nie będą już zapewne zaskoczeniem. W dobrych latach (np. 1999-2000) spółka w każdym kwartale zarabiała mniej więcej tyle samo - można więc przypuszczać, że zysk netto za trzy ostatnie miesiące wyniesie ok. 19 mln zł. Pozwoli to zwiększyć zysk na akcję do 83 groszy, z obecnych 50. Bloomberg szacuje EPS Agory na 87 groszy, czyli nawet trochę wyżej, niż wynika to ze statystyki. Nawet jednak wtedy wskaźnik C/Z będzie wynosił 60.

Reklama
Reklama

W odróżnieniu od TP Agora nie ma kłopotów ze zwiększaniem przychodów. W III kwartale wzrosły o 6,1%, podczas gdy 10-okresowa średnia wynosi 1,5%. Tak dobry wynik firma po raz ostatni zanotowała w II kwartale 1999 roku.

Z pozostałych spółek medialnych uwagę zwracają ATM Grupa i Grupa Onet. Ta pierwsza, w odróżnieniu od kilku innych debiutantów, zwiększa przychody i zyski (netto wzrósł trzeci kolejny raz). Wprawdzie na rekordowy zysk netto Grupy Onet wciąż duży wpływ ma ekstrawynik z początku roku (20,5 mln zł), ale spółka ma także najwyższy w historii wynik EBITDA. Niestety, wciąż nie znalazła recepty na spadkowy trend w przychodach.

Krótki przegląd branżowy

Telekomunikacja

Elektrim - w sporze z Deutsche Telekom o kontrolę nad operatorem komórkowej sieci Era szala przechyliła się na stronę Elektrimu - stąd przełamanie spadkowej linii trendu i zmiana średnioterminowej tendencji na wzrostową;

Netia - od września zeszłego roku notowania znajdują się w trendzie bocznym, teraz bliżej górnego ograniczenia konsolidacji (4,6 zł); od początku grudnia przewagę na rynku ma podaż;

Reklama
Reklama

SM Media - akcje debiutowały na giełdzie na początku lipca po 64,7 zł - kiedy kurs znalazł się w strefie 25-30 zł znacznie zwiększyły się obroty, co daje pewną nadzieję na zwyżkę notowań (kluczowy opór znajduje się na poziomie 35 zł);

Szeptel - po mocnej zwyżce na początku roku (z 2,7 do 4,7 zł) wykres kursu znalazł się w trendzie bocznym i na razie nic nie wskazuje na zmianę tej sytuacji - odbicie od górnego ograniczenia konsolidacji sugeruje spadek;

Telekomunikacja - trwająca ponad trzy lata konsolidacja zakończyła się wybiciem w górę - trend długoterminowy zmienił się na wzrostowy i zgodnie z analizą techniczną notowania powinny zyskać około 40%.

Media

Agora - opór na poziomie 55 zł już dwa razy zatrzymał zwyżkę w drugiej połowie roku, a właśnie szykuje się trzecie podejście - trend długoterminowy jest boczny;

Reklama
Reklama

ATM Grupa - kurs debiutanta z początku roku niewiele odbiega od zamknięcia pierwszej sesji - do obrotu akcjami dochodzi rzadko, a dość przyzwoita średnia wartość obrotów jest wynikiem kilku transakcji;

Grupa Onet - od kiedy w połowie września notowania osiągnęły 57 zł, trend zmienił się na spadkowy - od szczytu kurs spadł ponad 15%;

Interia - jeszcze na początku roku inwestorzy chętnie kupowali akcje spółki i kurs wzrósł z 8,2 zł (31.12.2003r.) do 15,4 zł w połowie kwietnia - teraz walory portalu wyceniane są o 1/3 niżej;

Muza, PPWK - przy średnich obrotach na sesję w granicach 10 tys. zł kursy mogą być przypadkowe;

Poligrafia - próba wybicia w górę z długoterminowego trendu bocznego (górne ograniczenie - 24 zł), zakończyła się niepowodzeniem i od dwóch miesięcy notowania powoli się obniżają;

Reklama
Reklama

RMF FM - przez pierwsze dwa miesiące po debiucie kurs szukał poziomu równowagi - ostatecznie ustalił się między 68 i 75 zł, obroty znacznie spadły;

TVN - kilka pierwszych sesji wygląda obiecująco, ale dopiero kiedy pogorszy się koniunktura na całym rynku, poznamy prawdziwą siłę tych akcji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama