Reklama

Udziałowcy sprzedają akcje

Oferta publiczna to dobra okazja do sprzedaży wszystkich bądź części akcji spółki przez jej właścicieli. Akcjonariusze o tym wiedzą. Tegoroczne oferty warte były 11,8 mld zł. Z tego aż 10,6 mld zł trafiło do kieszeni dotychczasowych udziałowców firm.

Publikacja: 17.12.2004 07:59

W 2004 r. na parkiecie pojawiły się 32 nowe spółki (stan na 16 grudnia). W przypadku Capital Partners debiutowi nie towarzyszyła oferta na rynku pierwotnym. Firma przeniosła notowania akcji z CeTO na GPW. Oferta amerykańskiego Ivaksu była skierowana do udziałowców Polfy Kutno (wymiana akcji). Nie można zatem mówić o wpływach ze sprzedaży walorów.

PKO BP decyduje

o statystykach

Największą tegoroczną ofertą publiczną była sprzedaż akcji PKO BP przez Skarb Państwa. Była to równocześnie największa prywatyzacja w historii GPW. Na konto Skarbu Państwa trafiło ponad 7 mld zł. Bank nie emitował nowych papierów.

Oferta publiczna PKO BP zdominowała rynek. Zachwiała także statystykami. Gdyby nie ona, dysproporcja pomiędzy pieniędzmi uzyskanymi z ofert publicznych przez "starych" udziałowców a zainkasowanymi przez spółki nie byłaby tak duża. Teraz wynosi 11:1 na korzyść akcjonariuszy. Bez PKO BP byłoby to "zaledwie" 3:1.

Reklama
Reklama

Międzynarodowa oferta

BorsodChemu

Drugą z ofert, której wartość przekroczyła 1 mld zł, była sprzedaż akcji węgierskiego Borsodchemu. Podobnie jak w przypadku PKO BP, stała się okazją do wyjścia z inwestycji przez dotychczasowego udziałowca - VCP Industrie Beteiligungen AG. Fundusz pozbył się w kilku krajach równocześnie 47,7 mln akcji. Na polski rynek do inwestorów finansowych trafiło 7,3 mln walorów za ok. 237 mln zł.

TVN bez zastrzyku pieniędzy

Podobny scenariusz miał miejsce w przypadku publicznej oferty TVN. Papiery, za ponad 0,5 mld zł, sprzedał N-Vision, spółka zależna od ITI. Koncern ITI zachował jednak kontrolę nad stacją telewizyjną. TVN nie emitowała nowych walorów, a więc żadne pieniądze do jej kasy nie wpłynęły. Wejście na giełdę było także okazją do spieniężenia akcji Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych. Skarb Państwa uzyskał prawie 240 mln zł i sprzedał cały 85-proc. pakiet. Dzięki temu WSiP jest jedną z najbardziej płynnych spółek giełdowych. Taki sam mechanizm miał miejsce w przypadku Inter Cars. Na sprzedaż udziałów zdecydowali się inwestorzy finansowi, m.in. dwa narodowe fundusze inwestycyjne. Wartość oferty wyniosła 80 mln zł. Ponad 100 mln zł z tytułu sprzedaży akcji na rynku pierwotnym otrzymali udziałowcy Brokera FM (właściciel RMF FM).

Dla właścicieli i dla spółki

Reklama
Reklama

O ile beneficjentami największych tegorocznych ofert na rynku pierwotnym byli wyłącznie dotychczasowi udziałowcy firm, to w innych przypadkach spółki, emitując nowe akcje, pozyskiwały także pieniądze dla siebie - na rozwój i ekspansję. Do tej grupy można zaliczyć deweloperską firmę GTC, która zebrała blisko 350 mln zł. Akcjonariusze zainkasowali 83 mln zł.

W przypadku Compu Rzeszów wszystkich swoich akcji (połowy kapitału przedsiębiorstwa) pozbyły się fundusze Enterprise Investors. Otrzymały 145 mln zł. Z tytułu podwyższenia kapitału na konto informatycznej spółki trafiło 42 mln zł.

Polcolorit sprzedał akcje za 143 mln zł, z tego blisko 95 mln zł otrzymała Barbara Urbaniak--Marconi, prezes przedsiębiorstwa.

W przypadku tegorocznych debiutantów, w sumie 8 spółek oferowało nowe akcje oraz jednocześnie walory należące do właścicieli. Oprócz wymienionych już GTC, Polcoloritu i Compu Rzeszów na liście są także: Praterm, CCC, Koelner, ATM i Techmex.

Dla 17 debiutantów wejście na giełdę było wyłącznie sposobem na zdobycie pieniędzy na rozwój. Akcjonariusze nie sprzedawali akcji, wierząc zapewne, że korzystniejsze będzie zachowanie ich w portfelu.

W tej grupie firm najwięcej, bo ponad 160 mln zł, zainkasował Pekaes. Wprawdzie częścią oferty były "stare" akcje spółki, ale należące do jej podmiotów zależnych. Pieniądze zostały więc "w rodzinie". Warto zwrócić też uwagę na ofertę wczorajszego debiutanta - niemieckiego funduszu bmp AG. To pierwsza spółka, która skorzystała z możliwości, jakie daje tzw. europejski paszport (firma dopuszczona do obrotu publicznego w jednym z państw unijnych może bez przeszkód sprzedawać akcje w pozostałych krajach UE).Akcje bmp oferowane były równolegle w Polsce i Niemczech. Z tego tytułu firma uzyskała ponad 40 mln zł.

Reklama
Reklama

2005 r. nie zmieni statystyk

Również w planowanych na przyszły rok ofertach obok nowych akcji sprzedawane będą także te należące do udziałowców firm. Z tej możliwości zamierza korzystać głównie Skarb Państwa (czytaj "Rekordowe wpływy dzięki ofertom publicznym" na str. VIII).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama