- Rozważamy, w jaki sposób przeprowadzić proces upublicznienia giełdy - podkreśla, cytowany przez Bloomberga, prezes giełdy z Bombaju Rajnikant Patel. - Najpierw musimy zmienić strukturę własności, a czy akcje trafią na giełdę na początku 2005 r., czy np. 12 miesięcy później, tego jeszcze nie wiadomo - dodaje.
Obecnie giełda w Bombaju jest własnością brokerów. Ma 678 członków, z czego 486 to instytucje, a 192 - inwestorzy indywidualni. Dzięki upublicznieniu będzie mogła łatwiej wziąć udział w oczekiwanym procesie konsolidacji giełd papierów wartościowych na świecie. Hindusi chcą też, żeby rynek był bardziej przejrzysty, zwłaszcza po wydarzeniach z 2001 r., gdy z powodu wycieku poufnych informacji wykorzystywanych do gry na giełdzie (insider trading) zawieszony został cały zarząd parkietu w Bombaju. Działając już jako spółka akcyjna, giełda w Bombaju mogłaby skorzystać z najszybszego od 15 lat rozwoju indyjskiej gospodarki.
Pod względem liczby notowanych spółek, giełda z Bombaju oraz inne rynki w Indiach ustępują tylko parkietom amerykańskim. Wartość rynkowa wszystkich firm z tego kraju wynosi 351 mld USD. Główny indeks rynku w Bombaju - Sensitive Index - zyskał w tym roku 10,5%.
Bloomberg