CCI nie prezentuje publicznie raportów finansowych poszczególnych spółek zależnych, bo to może być mylące - tak brzmi odpowiedź Mooky?ego Greidingera, dyrektora generalnego Cinema City International. - Działalność w każdym kraju jest rozproszona między kilka firm i spółkę matkę. Wewnątrz grupy są przeprowadzane transakcje, które w raporcie skonsolidowanym CCI zostały wyeliminowane. Dodatkowo, wyniki każdej firmy zależnej są wyrażane w lokalnej walucie i są przygotowane w wielu przypadkach na podstawie lokalnych standardów rachunkowości, podczas gdy księgowość CCI jest prowadzona w euro i na podstawie międzynarodowych standardów rachunkowości - czytamy w odpowiedzi.
Byłoby miło, ale...
Według niego, z tych samych powodów CCI (która niedawno odwołała ofertę, deklarując jednak, że może ponownie sięgnąć po pieniądze inwestorów) nie opublikowała wyników firm zależnych w prospekcie. Jest to o tyle istotne, że CCI planowała przeznaczyć pieniądze z emisji - ok. 40 mln euro - na inwestycje w Polsce.
Byłoby miło, gdyby wybierająca się na giełdę firma o strukturze holdingowej pokazała inwestorom, gdzie zarabia, a gdzie ponosi straty - komentuje Michał Mierzwa, analityk Erste Securities. Takich informacji CCI nie publikuje. Tymczasem z naszych informacji wynika, że w 2002 r. strata operacyjna Cinema City Poland wyniosła 14 mln zł. Zadłużenie tej firmy wynosiło ok. 400 mln zł.
Ważny jest tylko dług zewnętrzny