W czwartek kurs Hoopa wzrósł do 11,35 zł. To najwyższe notowanie od początku września 2004 r. Obroty wyniosły prawie 3,3 mln zł. Właściciela zmieniło blisko 150 tys. papierów, podczas gdy średni wolumen na sesji za ostatni miesiąc sięgał 47 tys. sztuk.

- Ten wczorajszy znaczący wzrost kursu jest zaskakujący - mówi Przemysław Sawala--Uryasz, analityk CAIB Securities. - Być może niektórzy inwestorzy kupowali akcje w oczekiwaniu na wyniki za czwarty kwartał. Ze względu na niższy kurs euro firma może pokazać zyski z różnic kursowych - dodaje. Podkreśla jednak, że czwarty kwartał nie jest dobrym sezonem dla producenta napojów i wody mineralnej.

Przedstawiciele Hoopa ze spokojem komentowali wczorajszą sesję. - W spółce nie zaszły w ostatnich dniach żadne zmiany. Od pewnego czasu trwa jednak restrukturyzacja pionu sprzedaży. Zostały też przyjęte założenia budżetu na 2005 rok i strategia działania. Stąd może się brać zwiększone zainteresowanie firmą - mówi Robert Niczewski, doradca zarządu Hoopa.

Niewykluczone że wczorajszy wzrost kursu mógł mieć związek ze środowymi transakcjami pozasesyjnymi. W jednej właściciela zmieniło 100 tys. akcji Hoopa, a w drugiej - 150 tys. Kurs wynosił 11 zł. Na rynku był wtedy niższy 0,5 zł i w czwartek mógł "równać w górę".

Wczoraj wieczorem spółka poinformowała, że akcje w pakietówkach sprzedali prezes Dariusz Wojdyga (150 tys.), do którego należało ponad 45% głosów, i wiceprezes Marek Jutkiewicz (100 tys.) kontrolujący ponad 30% głosów. Czy będą dalej sprzedować papiery i czy robili to na wczorajszej sesji? Nie wiadomo. Hoop poinformował, że akcje od prezesów odkupiła "instytucja finansowa". Jeżeli wcześniej nie miała papierów tej spółki nie musi się ujawniać. Przejęła od prezesów papiery stanowiące niecałe 2% kapitału zakładowego. Może wczoraj kupowała jeszcze akcje na giełdzie i stąd wzrost?