Reklama

Korupcjogenny przetarg?

Przy przetargu na budowę Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców mogło dojść do korupcji - twierdzi Najwyższa Izba Kontroli. Zleceniodawca systemu - resort spraw wewnętrznych - zaprzecza.

Publikacja: 13.01.2005 06:54

NIK wskazuje, że urzędnicy MSWiA popełnili wiele błędów zarówno przy przetargu na konsultanta systemu (wybrano firmę Infovide), jak i na wykonawcę (Softbank). Według niej, wybór doradcy zasługuje na unieważnienie. Firma nie spełniała bowiem stawianych warunków (m.in. brakowało jej świadectwa bezpieczeństwa). Co więcej, raport NIK pokazuje, że Infovide nie tylko pobierało niezasłużone prowizje, ale też de facto wskazało wykonawcę, do czego nie miało uprawnień.

Korupcja w urzędzie?

W 2003 r. wykonawcą CEPiK-u zostało konsorcjum Softbanku i południowoafrykańskiej spół-ki FaceTechnologies. Kontrolerzy sugerują, że w tym przypadku wystąpić mogły mechanizmy korupcyjne. MSWiA wybrało bowiem najtańszą ofertę (Softbank zażądał 189 mln zł, kiedy na system przewidziano 330 mln zł). Nie spełniała ona jednak istotnych kryteriów związanych z eksploatacją CEPiK-u (wcześniej biegły NIK nie miał zastrzeżeń do żadnego oferenta pisząc w protokole kontrolnym (...) "oferty spełniają wszystkie określone w SIWZ, a dotyczące rozwiązań technicznych"). Urzędnicy, którzy byli wówczas blisko przetargu, sugerują teraz, że spółka stosowała swoisty dumping cenowy. Zaproponowała niższą cenę, bo "oszczędziła" na kosztach przetwarzania i porządkowaniu danych ściąganych z wydziałów komunikacyjnych. Lepsze rozwiązania w tym zakresie mieli proponować konkurenci Softbanku - IBM, ComputerLand i Comarch. Ich oferty, jako droższe, odrzucono. Andrzej Grzelec, rzecznik Softbanku, odmówił komentarza, do czasu opublikowania raportu przez NIK, co nastąpi dzisiaj.

Doradca

ma oddać pieniądze

Reklama
Reklama

Izba zażądała m.in. dymisji dyrektora Departamentu Rejestrów Państwowych w MSWiA Gustawa Pietrzyka. Wystąpiła również do resortu o rozwiązanie umowy z Infovide i wyegzekwowanie od spółki "nielegalnie i niegospodarnie" wypłaconych pieniędzy. Zarząd Infovide w opublikowanym wczoraj oświadczeniu podał, że raport NIK został przygotowany powierzchownie, a zawarte w nim zarzuty są błędne i w wielu przypadkach niezrozumiałe. Wcześniej z zarzutami Izby nie zgodziło się również MSWiA. Resort uważa, że Izba przeczy samej sobie, ponieważ wcześniejsza kontrola NIK z 2002 r. nie wykazała żadnych nieprawidłowości przy wyborze doradcy. MSWiA przypomina też opinię biegłego NIK dotyczącą Softbanku.

Na życzenie polityków

NIK zajął się CEPiK-iem na wniosek posłów z PO i PiS (tzw. kontrola doraźna), po tym jak ujawniono problemy z jakością danych, które można było uzyskać z bazy. Okazało się, że informacje o około 1 mln aut nadawały się tylko do obróbki ręcznej. W rezultacie zarówno policja, jak i firmy ubezpieczeniowe nie mogły w pełni korzystać z możliwości sytemu. CEPiK miał tymczasem pozwolić na szybkie sprawdzenie, np. czy dany samochód nie pochodzi z kradzieży.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama