"Jeżeli inflacja rzeczywiście wyniesie 4,5% w ujęciu rocznym w grudniu, to będzie to oznaczało pozostanie na dotychczasowych poziomach inflacji bazowej" - powiedział Marcin Mrowiec, ekonomista Banku BPH.
Możliwy jest spadek inflacji do 4,4% w ujęciu rocznym.
"Wszystko zależy od wpływu cen ropy na inflację i zależnie od tego wpływu możliwy jest spadek rocznego wskaźnika inflacji do 4,4%" - uważa Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku.
"Co do dalszego rozwoju sytuacji, to rynek ma wykrystalizowany obraz, czyli w ciągu pierwszego kwartału inflacja może podejść pod 5%, ale potem będzie już szybko spadać" - stwierdził Mrowiec.
Niewykluczona jest jednak zmiana ścieżki inflacji w wyniku możliwych zawirowań na rynku żywności.