- Zwiększamy skalę działalności. Uruchamiamy nowe filie, weszliśmy do Czech. Rozwijamy się, więc potrzebujemy gotówki - tłumaczy Piotr Kraska, doradca zarządu Inter Carsu. Spółka nie rozważa na razie sięgnięcia po pieniądze z rynku. - Rozwój organiczny jesteśmy w stanie sfinansować ze środków własnych i kredytów. Emisja może nastąpić w przypadku przejęcia jakiejś firmy. Cały czas monitorujemy rynek, nie tylko w Polsce, ale i za granicą. W tej chwili za wcześnie jednak na konkrety - twierdzi P. Kraska.
Efekty organicznego rozwoju firmy będą widoczne w wynikach za 2004 r. Ubiegłoroczne przychody Inter Carsu wyniosły około 600 mln zł (446,5 mln zł w 2003 r.). Zarząd ocenia, że zysk netto będzie lepszy od prognozowanego przez analityków. Ci spodziewają się około 17,6 mln zł.