Oznacza to, że PKO BP może przeznaczyć na nagrodę dla akcjonariuszy 600 mln zł. Wynika z tego, że na jeden papier przypadnie 0,6 zł. Stopa dywidendy (określa wartość dywidendy w stosunku do wartości rynkowej papierów) wyniósłby wtedy ok. 2,2% brutto (od tej kwoty należy jeszcze odliczyć podatek 19%). - To racjonalna decyzja i zgodna z oczekiwaniami inwestorów. Wydaje mi się, że w przeddzień oczekiwanego ożywienia kredytowego fakt, że 60% zysku zostanie w spółce, należy odebrać pozytywnie - twierdzi Artur Szeski, analityk Pekao. Największym beneficjentem wypłaty nagrody z zysku będzie Skarb Państwa, który powinien otrzymać ok. 373 mln zł.

W 2003 r. PKO BP zarobił netto 1,23 mld zł. Po trzech kwartałach ub.r. spółka miała 1,2 mld zł zysku.