PKPP "Lewiatan" przedstawiła wczoraj po raz drugi "Czarną listę barier", w której wykazuje przeszkody utrudniające albo wręcz uniemożliwiające prowadzenie działalności przedsiębiorcom w Polsce. Katalog liczy 96 pozycji. - Wnioski nie są optymistyczne. Choć wiele barier wskazywanych w poprzedniej edycji listy udało się zlikwidować, to wiele istnieje nadal. Najgorsze jednak, że pojawiają się kolejne - czytamy w oświadczeniu PKPP "Lewiatan".

Najwięcej, bo blisko jedna trzecia barier, dotyczy tzw. stosunków między pracodawcą a pracownikami, regulowanych przez kodeks pracy, ustawę o działalności związkowej, a także zawartych w projektowanej ustawie o emeryturach pomostowych. Przedsiębiorcy skarżą się m.in. na niską elastyczność czasu pracy w Polsce, a także nadmierną sztywność przepisów prawa. W pierwszym przypadku postulują np. zniesienie zakazu pracy w niedzielę i święta w przypadku inwestycji o znacznej użyteczności publicznej (np. remonty, przebudowa dróg). Według nich, powinno się wprowadzić regulacje, które umożliwią przedsiębiorcom, znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej, wysyłanie pracowników na bezpłatne urlopy bądź wprowadzenie niepełnego wymiaru czasu pracy. Pracodawcy chcą również, aby ograniczyć nadmierne, ich zdaniem, koszty związane z wliczaniem do wymiaru urlopu wypoczynkowego okresu nauki, szkoleniami bhp, wymogami bezpieczeństwa i higieny pracy.

Drugą co do wielkości grupę stanowią bariery podatkowe i finansowe. Znaczna ich część dotyczy przepisów o podatku od towarów i usług (VAT). Przedsiębiorcy proponują np. zniesienie prawa odliczania VAT w przypadku zakupu samochodów osobowych. Chcą również uproszczenia rozliczeń, które spowoduje poprawę płynności polskich firm. W przypadku podatku akcyzowego PKPP Lewiatan postuluje, aby znieść go na towary, które nie są nim obłożone w innych krajach Unii Europejskiej (np. samochody, kosmetyki upiększające, perfumy). Przedsiębiorcy chcą również, żeby stawki akcyzy były określane w ustawie, a nie rozporządzeniem ministra finansów.