Wojciech Mądalski poinformował również, że celem Netii są przejęcia na rynku alternatywnych operatorów telefonii stacjonarnej i o ile nie uda się kupić należącej do KGHM Telefonii Dialog, spółka skoncentruje się na mniejszych firmach z sektora prywatnego.
Netia dysponuje gotówką na finansowanie tych procesów, nie wyklucza też zadłużenia w bankach. "Spodziewam się, że w tym roku coś powinno się wydarzyć w naszym programie przejęć i fuzji. Mam też nadzieję, że uda nam się zaproponować klientom usługi telefonii
komórkowej" - powiedział Mądalski w wywiadzie dla Agencji Reuters.
"Jako sukces określam posiadanie przez Netię dostępu do telefonii komórkowej, w taki sposób, bym mógł pójść do swojego klienta i powiedzieć, że oprócz tego co do tej pory oferuję, a oferuję wszystko w telekomunikacji, teraz mam jeszcze komórkę z napisem Netia" - dodał.
Największą bolączką operatorów telefonii stacjonarnej jest spadek przychodów z telefonii głosowej wywołany obniżkami cen rozmów. Dlatego też starają się oni dywersyfikować źródła przychodów oferując usługi transmisji danych oraz dostęp do dynamicznie rosnącej telefonii komórkowej.