Reklama

Netia chce w tym roku świadczyć usługi komórkowe

WARSZAWA (Reuters) - Do końca roku Netia chce zaoferować swym klientom dostęp do usług telefonii komórkowej. Wspólnie z partnerem spółka planuje wziąć udział w przetargu na nowego operatora sieci komórkowej, a jeśli nie zostanie on rozstrzygnięty po myśli Netii, rozpocznie współpracę z istniejącymi sieciami, powiedział prezes Netii.

Publikacja: 26.01.2005 09:42

Wojciech Mądalski poinformował również, że celem Netii są przejęcia na rynku alternatywnych operatorów telefonii stacjonarnej i o ile nie uda się kupić należącej do KGHM Telefonii Dialog, spółka skoncentruje się na mniejszych firmach z sektora prywatnego.

Netia dysponuje gotówką na finansowanie tych procesów, nie wyklucza też zadłużenia w bankach. "Spodziewam się, że w tym roku coś powinno się wydarzyć w naszym programie przejęć i fuzji. Mam też nadzieję, że uda nam się zaproponować klientom usługi telefonii

komórkowej" - powiedział Mądalski w wywiadzie dla Agencji Reuters.

"Jako sukces określam posiadanie przez Netię dostępu do telefonii komórkowej, w taki sposób, bym mógł pójść do swojego klienta i powiedzieć, że oprócz tego co do tej pory oferuję, a oferuję wszystko w telekomunikacji, teraz mam jeszcze komórkę z napisem Netia" - dodał.

Największą bolączką operatorów telefonii stacjonarnej jest spadek przychodów z telefonii głosowej wywołany obniżkami cen rozmów. Dlatego też starają się oni dywersyfikować źródła przychodów oferując usługi transmisji danych oraz dostęp do dynamicznie rosnącej telefonii komórkowej.

Reklama
Reklama

Po trzecim kwartale 2004 roku ponad 40 procent przychodów Netii stanowiły usługi inne niż głosowe, a Mądalski zapowiedział, że udział ten będzie się zwiększał. Netia broni się też przed spadkiem przychodów koncentrując się na klientach biznesowych, którzy generują większy wskaźnik ARPU.

Obecnie dają oni ponad 75 procent całkowitej sprzedaży choć stanowią tylko 34 procent liczby klientów.

Netia zamierza wziąć udział w zorganizowanym przez Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) przetargu na wyłonienie czwartego operatora telefonii komórkowej, o ile zmienione zostaną jego warunki.

W przeciwnym razie będzie prowadzić rozmowy z PTC, Polkomtelem i Centertelem, by za ich pośrednictwem móc świadczyć usługi telefonii komórkowej. "Propozycja warunków przetargu na UMTS musi być zmodyfikowana, jeśli ma istnieć realna szansa, że pojawi się czwarty operator i my będziemy apelować o pewne zmiany" - powiedział Mądalski.

Podobnie jak inny operator telefonii stacjonarnej - Tele2 - Netia domaga się rozwiązania kwestii roamingu krajowego, asymetrycznych stawek oraz dostępu do istniejącej infrastruktury.

Jeśli URTiP przychyli się do tych apeli, Netia weźmie udział w przetargu w konsorcjum z telekomunikacyjnym koncernem bądź z inwestorem finansowym, choć ta druga opcja jest dla spółki mniej atrakcyjna.

Reklama
Reklama

"W idealnym scenariuszu wystartujemy do przetargu ze strategicznym partnerem, w mniej idealnym z inwestorem finansowym. Cały czas toczą się rozmowy z obiema grupami potencjalnych partnerów" - powiedział Mądalski, ale nie ujawnił nazw firm, z którymi prowadzi rozmowy.

Netii, która jest drugim po TPSA operatorem telefonii stacjonarnej w kraju, nie zraża niejasna sytuacja ze sprzedażą Telefonii Dialog, którą właściciel - KGHM Polska Miedź - chce raczej wprowadzić na giełdę niż oddać inwestorowi branżowemu.

Netia planuje zwiększać swój udział w rynku i przychody przejmując mniejsze firmy. W tym roku możliwa jest jedna większa akwizycja bądź dwie mniejsze.

"Rynek alternatywnych operatorów wygląda tak, że jedną trzecią mamy my, jedną trzecią mają spółki skarbu państwa Exatel i Dialog. Jest jeszcze jedna trzecia i właśnie w tej ostatniej części jest szereg bardzo interesujących możliwości" - powiedział Mądalski.

W grę wchodzi na przykład przejęcie Energisu, GTS, Crowley'a, czy TeleNetu. Akwizycje, zgodnie z długofalową strategią, mają pomóc osiągnąć dwucyfrowy wzrost przychodów ze sprzedaży. Po trzech kwartałach 2004 roku przychody Netii wzrosły prawie o 30 procent do 666 milionów złotych. W tym okresie zysk netto wyniósł 111 milionów złotych. "Cały czas będziemy się rozwijać organicznie, jednak to nie będzie wzrost rzędu kilkunastu, (lecz) raczej kilku procent. Dzięki akwizycjom jest szansa na wyższy wzrost" - powiedział Mądalski.

Dodał, że spółka będzie konsekwentnie dążyć do utrzymania marży EBITDA na poziomie 35 procent. Nie chciał jednak komentować ubiegłorocznych wyników, które zostaną opublikowane 1 marca.

Reklama
Reklama

Olga Markiewicz i Nathaniel Espino ((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama