Narodowy Fundusz Inwestycyjny Victoria chce przejąć 3 757 tys. walorów, czyli 24,99% kapitału. W operacji będzie pośredniczyć DI BRE Banku. Inwestorzy będą mogli składać zapisy od 2 do 10 lutego. Zawarcie transakcji zaplanowane jest na 15 lutego, a rozliczenie nastąpić powinno w ciągu trzech dni od daty jej zawarcia.
Cena, tradycyjnie, nie ma związku z aktualnymi notowaniami (wczoraj były zawieszone, we wtorek kurs wyniósł 10,25 zł). Ustawowe minimum, czyli średnia cena z sześciu ostatnich miesięcy, to 6,38 zł. Byłoby znacznie niższe, gdyby nie gwałtowny wzrost notowań w ostatnim czasie - w związku z oczekiwaniami na wezwanie.
Victoria w ciągu ostatniego roku przejmowała własne akcje w celu umorzenia. Płaciła zaledwie 3,68 zł za papier. Teraz cena jest znacznie wyższa, bo celem operacji jest dystrybucja całej zgromadzonej gotówki do akcjonariuszy (w sumie prawie 113 mln zł). NWZA pod koniec ubiegłego roku zgodziło się na buy back po cenie z przedziału 28,5-30 zł za walor.
Victoria jest ostatnim z trzech funduszy zarządzanych przez Ballinger Capital, który dystrybuuje pieniądze do właścicieli. Pierwsza była Fortuna, która przejmowała akcje po 29,3 zł. W styczniu wezwanie przeprowadził Fund.1 NFI, który płacił 32 zł za walor. W sumie fundusze w ciągu kilku miesięcy przekażą akcjonariuszom 343 mln zł w gotówce. Victoria z ogłoszeniem operacji czekała na rozliczenie wezwania na Fund.1 NFI, w którym - podobnie jak Fortuna - uczestniczyła, zgarniając około 30 mln zł. W przypadku "Jedynki" redukcja zapisów wyniosła ponad 71%, w Fortunie - około 69%. Podobnego poziomu, biorąc pod uwagę cenę wezwania, należy się spodziewać również w Victorii.
We wtorek wezwanie ogłosił inny NFI - Jupiter. Oferuje 11,5 zł za akcję. Chce przejąć 13 mln walorów. Zapisy będą przyjmowane od 8 do 17 lutego.