Reklama

Kaspijska ropa jednak do Polski?

Niewykluczone że nowy rząd Ukrainy zgodzi się na pompowanie kaspijskiej ropy do Płocka. Tak przynajmniej sugerował odwiedzający wczoraj Polskę prezydent tego kraju Wiktor Juszczenko.

Publikacja: 27.01.2005 07:00

- Są szanse, aby naftociąg Odessa-Brody był wykorzystywany w kierunku, dla którego go zbudowano, a więc na zachód - stwierdził W. Juszczenko. - To jeden z najlepszych projektów, jaki powstał w ostatnich latach na Ukrainie - dodał. To już druga tego typu wypowiedź nowego prezydenta po objęciu urzędu (podobne deklaracje składał w czasie wizyty w Moskwie). Perspektywa dostaw lekkiej, kaspijskiej ropy jest szczególnie interesująca dla Polski - umożliwia bowiem dywersyfikację źródeł surowca. Krajowe rafinerie zgłosiły potrzeby rzędu 4-7 mln t ropy rocznie. Polska zarabiałaby również na tranzycie.

W lutym 2004 r. rząd ukraiński zdecydował, że rurociągiem będzie przesyłana ropa kaspijska na rynki Europy Zachodniej. Byłoby to jednak możliwe po przedłużeniu ropociągu z terminalu w Brodach (zachodnia Ukraina) do Płocka (koszt budowy szacowany jest na 500 mln USD). Stamtąd surowiec miałby popłynąć do Niemiec i gdańskiego Naftoportu. Projektowaniem nowego rurociągu i tworzeniem biznesplanu zajęła się polsko-ukraińska spółka Sarmatia (po połowie udziałów mają w niej Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych oraz jego odpowiednik na Ukrainie - Ukrtransnafta).

Jednakże jeszcze w ubiegłym roku rząd Ukrainy zmienił zdanie i zezwolił na odwrócenie kierunku tłoczenia (tzw. rewers) - tak, aby rosyjska ropa trafiała z Brodów do Odessy. W takim wariancie kaspijski surowiec trafiałby do państw Unii Europejskiej przez ropociągi południowo-wschodniej Europy, omijając Polskę. - Tak szybkie deklaracje nowych władz Ukrainy są dla nas bardzo ważne. Chcemy bowiem zainteresować projektem budowy ropociągu światowe koncerny naftowe. Tymczasem widzimy, jak bardzo przyśpieszono prace nad konkurencyjnymi rurociągami w Bułgarii, Albanii czy Turcji - powiedział nam Cezary Filipowicz, dyrektor generalny Sarmatii.

PAP

Poparcie dla Donbasu

Reklama
Reklama

Wiktor Juszczenko zapowiedział, że jego rząd będzie popierał holding Związek Przemysłowy Donbasu, który - jak dotychczas - bezskutecznie chce kupić Hutę Częstochowa. Rywalizuje o nią z właścicielem PHS, Mittal Steel.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama