Jeżeli minister uważa, że wynagrodzenia mogłyby rosnąć szybciej, to z punktu widzenia ministra gospodarki to racjonalny osąd i racjonalny sygnał" - powiedział Hausner dziennikarzom w piątek w przerwie obrad Komisji Trójstronnej.
Wicepremier podkreślił, że rząd wciąż się nad tym zastanawia i chce ten temat przedyskutować z partnerami w Komisji Trójstronnej.
Minister finansów Mirosław Gronicki mówił wcześniej, że 5-procentowy wskaźnik wynagrodzeń oznacza wzrost realny o 2%, co nie stwarza zagrożenia dla makroekonomii.
Komisja Trójstronna ma także zdecydować o tym, czy utrzymać wskaźnik wzrostu w sferze budżetowej na planowanym poziomie 3,0%.
Według analityków Citibanku Handlowego, zakładany przez rząd wzrost nominalnych wynagrodzeń nie powinien powodować presji inflacyjnej, o ile nie spowoduje to fali podwyżek w sektorze prywatnym. (ISB)