Popyt na metale w 2004 roku na świecie napędzała m.in. szybko rosnąca gospodarka chińska i amerykańska. Tak też będzie i w tym roku. Tempo wzrostu PKB tych dwóch krajów będzie jednak niższe. Analitycy CSFB prognozują, że indeks cen metali notowanych na londyńskiej giełdzie w 2005 r. będzie stopniowo spadał. W ciągu roku może się obniżyć o około 10%.
KGHM
z miliardem zysku
KGHM - szósty pod względem wielkości producent miedzi na świecie (i drugi srebra) - spodziewa się, że w 2005 r. średnia cena tego metalu wyniesie 2,55 tys. USD za tonę. Oczekuje więc spadku ceny o około 250 USD/t w porównaniu z 2004 r. (średnioroczna cena tego metalu w ubiegłym roku wzrosła o około 55%, do 2,8 tys. USD/t). Analitycy uważają, że to zbyt pesymistyczna prognoza. Twierdzą, że ceny mogą spaść, ale w mniejszym stopniu. Z analiz Barclays Capital wynika, że w tym roku popyt na miedź wzrośnie o 4,6%, do 17,5 mln ton. Będzie wyższy od podaży o około 280 tys. ton. W 2004 r. deficyt na rynku miedzi był wyższy i wyniósł ponad 680 tys. ton.
Zarząd KGHM przewiduje też, że jednostkowy koszt produkcji tony miedzi w spółce wyniesie w 2005 r. 2175 USD, przy średniorocznym kursie dolara 3,3 zł. Spodziewa się, że zysk netto firmy sięgnie 943 mln zł (prognoza na 2004 r. to ponad 1,34 mld zł). CA IB prognozuje wyższy zysk o ponad 30 mln zł. Uważa, że koszty operacyjne KGHM zwiększą się prawie o 6%, co sprawi, że jednostkowy koszt produkcji miedzi wzrośnie o 7,6% (w 2004 r. o 6,9%).