Reklama

Stabilizacja cen

W tym roku ceny wyrobów stalowych po dużym wzroście w 2004 r. mają się ustabilizować - uważają niektórzy specjaliści. Miedź może nawet nieco potanieć. Największa firma z branży na giełdzie - KGHM - prognozuje niższy zysk netto.

Publikacja: 28.01.2005 12:11

Popyt na metale w 2004 roku na świecie napędzała m.in. szybko rosnąca gospodarka chińska i amerykańska. Tak też będzie i w tym roku. Tempo wzrostu PKB tych dwóch krajów będzie jednak niższe. Analitycy CSFB prognozują, że indeks cen metali notowanych na londyńskiej giełdzie w 2005 r. będzie stopniowo spadał. W ciągu roku może się obniżyć o około 10%.

KGHM

z miliardem zysku

KGHM - szósty pod względem wielkości producent miedzi na świecie (i drugi srebra) - spodziewa się, że w 2005 r. średnia cena tego metalu wyniesie 2,55 tys. USD za tonę. Oczekuje więc spadku ceny o około 250 USD/t w porównaniu z 2004 r. (średnioroczna cena tego metalu w ubiegłym roku wzrosła o około 55%, do 2,8 tys. USD/t). Analitycy uważają, że to zbyt pesymistyczna prognoza. Twierdzą, że ceny mogą spaść, ale w mniejszym stopniu. Z analiz Barclays Capital wynika, że w tym roku popyt na miedź wzrośnie o 4,6%, do 17,5 mln ton. Będzie wyższy od podaży o około 280 tys. ton. W 2004 r. deficyt na rynku miedzi był wyższy i wyniósł ponad 680 tys. ton.

Zarząd KGHM przewiduje też, że jednostkowy koszt produkcji tony miedzi w spółce wyniesie w 2005 r. 2175 USD, przy średniorocznym kursie dolara 3,3 zł. Spodziewa się, że zysk netto firmy sięgnie 943 mln zł (prognoza na 2004 r. to ponad 1,34 mld zł). CA IB prognozuje wyższy zysk o ponad 30 mln zł. Uważa, że koszty operacyjne KGHM zwiększą się prawie o 6%, co sprawi, że jednostkowy koszt produkcji miedzi wzrośnie o 7,6% (w 2004 r. o 6,9%).

Reklama
Reklama

Kęty stawiają

na akwizycje

Grupa Kęty planuje kilka przejęć producentów z branży przetwórstwa aluminium z Europy Środkowowschodniej, w tym z Polski (w latach 2005-2009 na inwestycje organiczne chce wydać od 200 do 250 mln zł, a na akwizycje od 550 do 700 mln zł). Prezes Jan Kryjak jest przekonany, że część akwizycji uda się zrealizować w tym roku. Firma dokończy też m.in. budowę zakładu na Ukrainie (koszt około 30 mln zł). Zarząd Grupy Kęty prognozuje na ten rok 841 mln zł przychodów ze sprzedaży, czyli o 15% więcej od zaplanowanych na 2004 r. Zakłada wzrost skonsolidowanego zysku netto o 11%, do 102 mln zł. Założył, że średnioroczna cena aluminium w tym roku wyniesie 1,8 tys. USD/t, czyli prawie tyle, ile obecnie na giełdzie w Londynie. W dalszy wzrost notowań aluminium nie wierzą też niektórzy analitycy (średnioroczna cena w 2004 r. zwiększyła się o 20%). W tym roku podaż tego metalu może wzrosnąć o około 7%, do około 30 mln ton.

Spokojniej

na rynku stali

Ubiegły rok był udany dla producentów stali. Produkcja na świecie przekroczyła miliard ton (w 2003 r. wyniosła około 968 mln ton). To rekordowy wynik w historii światowego hutnictwa. Międzynarodowy Instytut Żelaza i Stali przewiduje, że w tym roku produkcja stali również przekroczy 1 mld ton. Jednym z krajów, w których produkcja stali rośnie najszybciej, jest Polska. W 2004 r. nasze huty wytopiły ok. 10,5 mln ton stali i w tym roku mogą poprawić ten wynik. Z rosnącego popytu na wyroby stalowe korzystali ich dystrybutorzy, których na GPW reprezentuje: Stalexport, Stalprofil, Drozapol-Profil, Centrostal Gdańsk.

Reklama
Reklama

Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu, uważa, że w 2005 r. powinno dojść do stabilizacji cen wyrobów stalowych, po tym jak w 2004 r. "ceny szalały" - niektórych produktów wzrosły o 200%, innych w przedziale od 50 do 100%. Według niego, rosnąć będą za to ceny surowców do produkcji hutniczej. - Ten rok powinien być również dobry dla dystrybutorów wyrobów stalowych. O wzrost zysku netto będzie jednak trudno. Firmy nie mają już na składach wyrobów kupionych od hut wcześniej po niższych cenach. Nasza spółka powinna zwiększyć przychody ze sprzedaży - mówi prezes Stalprofilu.

Przemysław Sztuczkowski, prezes Złomreksu (spółka zadebiutuje na GPW najbliższych miesiącach) zajmującego się m.in. dystrybucją wyrobów stalowych i przerobem złomu uważa, że branża stalowa ma przed sobą "atrakcyjną przyszłość, nie tylko w tym roku ale i w najbliższych 5-8 latach". Spodziewa się, że Złomrex będzie umacniał pozycję, nie tylko na polskim rynku, ale również na rynkach zagranicznych.

Na kolejny dobry rok może liczyć Stalprodukt, producent wysoko przetworzonych wyrobów ze stali (m.in. blachy elektrotechnicznych i kształtowników). Może mieć jednak problem z poprawą rekordowego zysku netto z 2004 r., ponieważ przy silnym złotym mniej rentowy będzie eksport (ok. 40% przychodów).

Zmiany właścicielskie w Impexmetalu

Dużą grupą kapitałową, działająca na rynku metali, jest Impexmetal. Spółka zajmująca się handlem wyrobami kontroluje też producentów. Ma m.in. około 55% udziałów w giełdowym Hutmenie, produkującym m.in. rury i pręty miedziowe, oraz około 88% akcji Aluminium Konin Impexmetal, jedynym w kraju producencie aluminium pierwotnego (produkuje też wyroby walcowane). Impexmetal nie podał prognozy na ten rok. Grupę może czekać restrukturyzacja i organizacyjne. Kontrolę nad nią przejmie Boryszew. To jego ofertę na zakup 31,5% akcji Impexmetalu wybrał Skarb Państwa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama