Analiza techniczna sugeruje kolejną falę umocnienia złotego. Szczególnie widać to na wykresie EUR/PLN. Notowania wspólnej waluty utrzymują się od miesiąca w konsolidacji tuż nad wielomiesięcznym minimum. Pokonanie tego wsparcia może być w zasadzie kwestią jednego dnia. A wtedy już chyba tylko nadzwyczaj niepomyślne dla złotego wydarzenia zdołałyby uchronić euro przed spadkiem do psychologicznego poziomu 4 zł. Wiele wygląda zatem na to, że luty przyniesie albo kontynuację konsolidacji, albo szybki ruch w dół kursu wspólnej waluty. Mało prawdopodobne wydaje się za to odbicie euro. W przypadku USD/PLN sytuacja nie jest już taka oczywista. Styczniowa zwyżka wyraźnie oddaliła kurs amerykańskiej waluty od ostatniego dołka poniżej 3 zł.

Z punktu widzenia rynku akcji, prawdopodobne dalsze umocnienie złotego jest złą wieścią dla eksporterów. W najbliższych tygodniach - wraz z publikacją wyników finansowych za IV kw. - okaże się, na ile silna złotówka zaszkodziła już tego rodzaju spółkom.