Reklama

Euro poniżej 4,00 zł dzięki zakupom z zagranicy

WARSZAWA (Reuters) - Polska waluta umocniła się w czwartek przed południem poniżej psychologicznego poziomu 4 złotych za euro, najmocniejszego od 25 miesięcy. Wicepremier Jerzy Hausner, który od miesięcy martwi się, że mocny złoty zaszkodzi gospodarce, wezwał na pomoc Radę Polityki Pieniężnej (RPP).

Publikacja: 03.02.2005 11:54

Kurs złotego rośnie od wiosny minionego roku, kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej, za sprawą pozytywnym fundamentom gospodarki i różnicy w poziomie stóp procentowych, które czynią inwestycje w polskie instrumenty relatywnie atrakcyjnymi.

Wobec euro złoty zyskał już prawie 20 procent.

W czwartek euro spadło do najniższego poziomu od 25 miesięcy - 3,9830 złotego. Bezpośrednią przyczyną dzisiejszej zwyżki jest napływ środków z funduszy hedgingowych i od inwestorów zachęconych środową wypowiedzią Hausnera, który stwierdził, że umocnienie jest nieuniknione i niewiele da się zrobić, by mu przeciwdziałać.

"Płynność na rynku nie jest zbyt duża, zwyżkę powodują zagraniczni inwestorzy. Fundamenty polskiej gospodarki cały czas są dobre" - powiedział Caio Natividade, strateg z Deutsche Banku w Londynie.

"Jest zainteresowanie złotym ze strony funduszy hedgingowych. Z kolei ci inwestorzy, którzy grają kierując się wskazaniami analizy technicznej, zaczęli kupować złotego, ponieważ jego kursy z wczorajszego zamknięcia były bardzo wysokie" - powiedział jeden z londyńskich analityków.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem, duże fundusze hedgingowe, które nie mogą się doczekać na nowy trend na rynku euro/dolara szukają okazji do zarobku na walutach wysokorentownych, w szczególności na złotym, meksykańskim peso i brazylijskim realu.

"Umocnienie złotego zaczyna przybierać takie rozmiary, że może zagrozić osiągnięciu 5 procent (wzrostu) PKB w 2005 roku. (...) Oczekuję od RPP zrozumienia sytuacji, która z punktu widzenia finansów publicznych jest bardzo korzystna doraźnie, ale z punktu widzenia PKB staje się coraz bardziej niekorzystna" - stwierdził w czwartek Hausner. Wypowiedź ta na chwilę zahamowała wzrost złotego, który wytracił w reakcji na nią 0,1 procent swej wcześniejszej zwyżki, ale później polska waluta znów zaczęła się umacniać. Minister finansów Mirosław Gronicki powiedział, że nie widzi zagrożenia dla pięcioprocentowego wzrostu PKB w 2005 roku - trzeba zaczekać na kolejne dane, uznał.

W środę złoty przebił ważny z technicznego punktu widzenia poziom 4,05-4,04 za euro. Poniżej były ustawione automatyczne zlecenia typu stop-loss, które przyspieszyły zwyżkę złotego. Podobnie działo się i dzisiaj, gdy złoty pokonywał kolejne istotne poziomy. Zdaniem analityków Banku BPH, po przebiciu 4,00 za euro kolejnym poziomem, na którym może się zatrzymać marsz polskiej waluty jest 3,96.

Teraz inwestorzy będą patrzeć na ustalenia zaplanowanego na poniedziałek spotkania przedstawicieli rządu i Narodowego Banku Polskiego, które ma być poświęcone polskiej drodze do euro, choć ostatnio Hausner mówił, że i obecnemu kursowi złotego. Gronicki pytany o temat spotkania odparł w czwartek niezmiennie: "Będzie dotyczyło ono strategii Polski wejścia do strefy euro."

Na rynku długu rano kontynuowane były wczorajsze wzrosty za sprawą umacniającego się złotego. Inwestorom nie przeszkadzają niewielkie zniżki cen amerykańskich i niemieckich obligacji.

"Mamy popyt na papiery wywołany szybko umacniającym się złotym, co potęguje zyski zagranicznych inwestorów liczone w obcych walutach" - powiedział jeden z dealerów. "Najmocniej zdrożały dwulatki, ponieważ mocny złoty pozwala sądzić, że Rada Polityki Pieniężnej będzie bardziej skłonna do rozluźniania polityki monetarnej, a decyzje Rady działają głównie na krótki koniec krzywej" - wyjaśnił Andrzej Michałowski, dealer z PKO BP. Jego zdaniem, zwyżka cen obligacji już jednak wyhamowuje.

Reklama
Reklama

((Autor: Marcin Jedliński; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected];

Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama