Kompap w ostatnim kwartale 2004 r. osiągnął ponad 4 mln zł przychodów, przy stracie netto wynoszącej 9 tys. zł. Roczne przychody wyniosły 16,9 mln zł (30,7 mln zł w 2003 r.), a strata netto 6,2 mln zł (w 2003 r. wyniosła ona 3,2 mln zł). - Przez dwa lata restrukturyzowaliśmy spółkę, pozbywając się działalności handlowej, która nie przynosiła nam praktycznie zysków. Skupiliśmy się tylko na produkcji, stąd spadek przychodów, ale za to rosną nam wskaźniki zyskowności - mówi Wiesław Judycki, prezes firmy. Spółka nie będzie publikowała prognoz, jednak jej zarząd liczy, że w kolejnych miesiącach uda się poprawić wyniki - i pierwszy raz od 2002 r. osiągnąć zysk. - Postaramy się utrzymać, a później zwiększyć poziom sprzedaży, wykorzystując posiadane moce produkcyjne - mówi prezes.

Kompap po przeprowadzonych zmianach zostawił sobie dwa zakłady produkcyjne - w Szczecinie i Kwidzynie. Spółka zakłada w przyszłości skoncentrowanie produkcji w tym ostatnim.

Wczoraj kurs Kompapu wzrósł o 9,95%, do 4,42 zł.