Na zamknięciu wczorajszej sesji za papiery Elkopu płacono po 10,4 zł (kurs spadł o 6,3%). To kolejny dzień mocnej zniżki, poprzedzonej jeszcze bardziej dynamicznym wzrostem notowań. Cały czas na bardzo wysokim poziomie utrzymują się obroty. W mijającym tygodniu wolumen przekroczył 110 tys., czyli ponad 25% kapitału.
Na początku miesiąca korzystnie na cenę akcji wpływały zapewne zakupy realizowane bezpośrednio na rynku przez Pawła Kalatę. Inwestor po raz kolejny poinformował niedawno o zwiększeniu zaangażowania. Z podmiotem zależnym - Niva Inwest - ma już 78,12 tys. walorów Elkopu (18,3% kapitału i głosów na WZA). Zbliża się coraz bardziej do największego akcjonariusza - Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, która ma 25% akcji. Jak informowaliśmy, obecność w spółce innych udziałowców, którzy poinformowali wcześniej o przekroczeniu progu 5% głosów na WZA, wcale nie jest pewna. Możliwe że niektórzy nie mają już papierów, ale nie poinformowali o tym. W każdym razie od dawna nie uczestniczą w życiu przedsiębiorstwa. Nie można więc wykluczyć, że Elkop będzie polem rywalizacji dwóch największych współwłaścicieli.
Warto jednak zwrócić uwagę, że od 17 stycznia do 8 lutego P. Kalata przejął niespełna 9 tys. papierów (na razie brak komunikatów o kolejnych zakupach). W tym czasie właściciela zmieniło jednak 10 razy tyle walorów. Do tego trzeba jeszcze dodać bardzo duży wolumen z ostatnich dni. W grze, przynajmniej od kiedy poprawiła się płynność, uczestniczą więc już najprawdopodobniej spekulanci.
Na to wskazywałby nie tylko mocny wzrost, ale równie mocny spadek notowań. Rozpoczął się w przeddzień publikacji rezultatów finansowych. Te nie powstrzymały zniżki. Wynika z nich, że zeszłoroczne przychody firmy wyniosły 6,3 mln zł, a strata netto 0,6 mln zł. Wynik netto jest zgodny z zapowiadanym przez nas. Ponad połowa zeszłorocznych przychodów została wypracowana w IV kwartale. Strata netto była w tym czasie niewielka (88 tys. zł). To dobry sygnał na przyszłość.
Elkop jest przedsiębiorstwem elektromontażowym. Znajduje się w stanie upadłości z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. Liczy na układ. W tym roku firma chce wyjść przynajmniej na niewielki plus przy przychodach sięgających 10 mln zł.