Agora podała też, że jej zysk operacyjny wyniósł w czwartym kwartale 2004 roku 44,1 miliona złotych wobec straty na poziomie 12 milionów złotych rok wcześniej, a sprzedaż zwiększyła się o prawie 19 procent do 277,6 miliona.
W całym minionym roku skonsolidowany zysk spółki wzrósł do 66,3 miliona złotych z 2,1 miliona w 2003 roku. Przychody wzrosły o 17 procent i przekroczyły 1 miliard złotych. "Mamy powody do zadowolenia. W 2004 roku po raz pierwszy w historii przychody Agory przekroczyły miliard złotych, a zysk znacznie wzrósł. Pozycja Gazety Wyborczej pozostaje niezachwiana, pomimo wejścia na rynek Faktu, jej nakład i przychody wzrosły" - zacytowano w komunikacie prezes spółki Wandę Rapaczyńską.
Spółka podała, że sprzedaż egzemplarzy Wyborczej wzrosła w ubiegłym roku o 4,5 procent, a udział Gazety w rynku reklamy dzienników wyniósł niemal 43 procent. "W 2005 roku oczekujemy dalszego wzrostu rynku reklamowego; spółka jest przygotowana, aby z niego skorzystać" - powiedziała Rapaczyńska.
Agora szacuje, że w tym roku rynek reklamy wzrośnie o 10 procent, wobec 12-procentowego wzrostu w 2004 roku. Spółka poinformowała w komentarzu do wyników, że będzie corocznie proponować swoim akcjonariuszom wypłacanie dywidendy w wysokości 0,5 złotego na akcję. Nie wyklucza też skupowania własnych akcji w celu ich umorzenia.
"Wyniki Agory mogą się podobać, jak sądzę nie tylko mnie. Stała polityka dywidendowa plus zapowiedzi - choć może mgliste - dotyczące buy-backu, powinny się przełożyć na dobre notowania spółki" - powiedział Jarosław Ołdakowski, makler CDM Pekao SA. W piątek na zamknięciu akcję Agory wyceniano na 60,7 złotego.