Po czterech kwartałach ub.r. Remak zanotował 97 mln zł przychodów (102,8 mln zł rok wcześniej) i 3,56 mln zł zysku netto (1,5 mln zł w 2003 r.). To rekordowy wynik. - W ubiegłym roku zakończyliśmy prace w estońskiej elektrowni Balti. To zlecenie przyniosło nam ponad 60 mln zł przychodów w latach 2002-2004. Dodatkowo w czwartym kwartale zaczęliśmy realizację pięciu nowych robót. Dzięki temu tradycyjnie słabe ostatnie trzy miesiące okazały się bardzo dobre. W tym okresie zarobiliśmy netto ponad 0,5 mln zł - twierdzi Marek Brejwo, prezes Remaku. W ubiegłym roku firma zanotowała rentowność netto w wysokości 3,7%. Wskaźnik cena/zysk dla akcji Remaku wynosi 9,2 i jest jednym z najniższych wśród giełdowych firm z branży elektromaszynowej.
Spółka podpisała ostatnio nowy kontrakt na montaż trzech kotłów w Allington w Wielkiej Brytanii o wartości ponad 14 mln zł. - Nasz portfel zleceń na ten rok jest wypełniony w ponad 80%. Mamy nadzieję, że w ciągu kilku tygodni zdobędziemy następne umowy - dodaje Marek Brejwo. Z naszych informacji wynika, że firma negocjuje kolejne kontrakty w Niemczech. - Ten rok zapowiada się nieźle. Byłoby naprawdę bardzo dobrze, gdyby ruszył Pątnów II, gdzie zostaliśmy wybrani do montażu kotła, ale nawet bez realizacji tej inwestycji nie będziemy mieć powodów do narzekania - kończy prezes Remaku.
Inwestorzy dobrze przyjęli ogłoszone przez spółkę wyniki finansowe. Akcje podrożały o 1,9% (10,7 zł).