Reklama

ET nie zamierza więcej negocjować transferu udziałów PTC do Elektrimu SA

Warszawa, 15.02.2005 (ISB) - Kontrolowana przez Vivendi Universal spółka Elektrim Telekomunikacja (ET) nie zamierza więcej negocjować transferu udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC) do Elektrimu SA, by tą drogą rozwiązać spór o udziały operatora sieci Era i Heyah. Elektrim Telekomunikacja stoi na stanowisku, że w obecnej sytuacji Elektrim SA powinien współdziałając z ET, chroniąc jej aktywa przed przejęciem po zaniżonej cenie przez Deutsche Telekom.

Publikacja: 15.02.2005 14:59

Podczas wtorkowej konferencji prasowej przedstawiciele Elektrimu Telekomunikacja poinformowali, że w ostatnich tygodniach Elektrim SA oraz ET podejmowały kilka prób negocjacji warunków transferu udziałów PTC kontrolowanych przez ET (51%) do Elektrimu SA. Jednak żadna z nich nie zakończyła się powodzeniem.

Deutsche Telekom uruchomił natomiast przysługującą mu w umowie wspólników opcję kupna udziałów PTC po cenie księgowej, znacznie niższej od wyceny rynkowej.

"Uważamy, że w obecnej sytuacji Elektrim powinien współdziałać z Elektrimem Telekomunikacja chroniąc kontrolowane przez tę spółkę udziały w PTC. W interesie Elektrimu jest ochrona aktywów ET [ET kontroluje 51% PTC - przyp. ISB], tak by nie zostały one przejęte po zaniżonej cenie przez Deutsche Telekom w ramach opcji kupna" - powiedział dziennikarzom prezes ET Philippe Houdouin.

"Stoimy na stanowisku, że Elektrim SA powinien podjąć działania prawne mające na celu zbadanie zasadności wykonania opcji kupna przez DT po zaniżonej cenie. Taka decyzja zależy od Elektrimu" - dodał.

Przedstawiciele ET powiedzieli dziennikarzom, że według ich szacunków wartość PTC (equity value) to obecnie około 4 mld euro, podczas gdy wartość księgowa PTC, po której DT mógłby przejąć udziały PTC od Elektrimu SA - o ile zdoła wykonać opcję kupna (call option) bez przeszkód - to obecnie 300-350 mln euro. DT ma opcję kupna udziałów w PTC przewidzianą w umowie wspólników PTC.

Reklama
Reklama

Przedstawiciele ET powtórzyli ponadto, że zamierzają ochronić ich inwestycję w PTC, w które to aktywa w 1999 roku zainwestowali 1,2 mld euro, a dwa lata później kolejne 600 mln euro.

Powołali się przy tym na umowę zawartą pomiędzy polskim i francuskim rządem o wzajemnej ochronie inwestycji zagranicznych, wyrażając nadzieję, że będzie respektowana. Deklaracja taka padła ze strony ET dlatego, że Elektrim SA podjął działania w sądzie mające na celu wprowadzenie zmian w księdze udziałowców PTC, powołując się na decyzję sądu arbitrażowego w Wiedniu - uznaną również przez sąd w Polsce. ET jednak kwestionuje decyzję polskiego sądu wskazując na liczne nieprawidłowości.

"Mamy nadzieję, że polskie instytucje zrobią wszystko, by podstawowe prawa zagranicznych akcjonariuszy były w Polsce respektowane. Toczący się spór traktujemy jako spór udziałowców i obecnie nie zamierzamy podejmować żadnych kroków prawnych, by dochodzić naszych praw na arenie międzynarodowej" - powiedział Michel Picot, szef rady nadzorczej Elektrimu Telekomunikacja.

Przedstawiciele ET poinformowali też, że w miniony piątek sąd umorzył toczące się w Sądzie Okręgowym w Warszawie postępowanie wszczęte na wniosek Elektrimu SA - o wpisanie Elektrimu SA jako udziałowca PTC - uznając, że na razie że nie ma ku temu podstaw.

Informacje tę potwierdziła w poniedziałkowej rozmowie z agencją ISB Monika Brzozowska, asystentka rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie.

"Z drugiej strony toczy się postępowanie w sadzie w wyniku zażalenia złożonego przez zarząd PTC na decyzję sądu rejestrowego o zakazie dokonywania wpisów w księdze udziałowców PTC, wydanej na wniosek ET. Data rozprawy nie została dotychczas wyznaczona, ale nastąpi to na dniach gdyż PTC uzupełniło już wszystkie b raki formalne" - powiedziała ponadto ISB Brzozowska.

Reklama
Reklama

Według obecnych zapisów w rejestrze sądowym, Elektrim Telekomunikacja kontroluje PTC (51%), w której dalsze 49% udziałów należy do Deutsche Telekom. Elektrim ma w Elektrimie Telekomunikacja natomiast 49%, zaś pozostałe 51% kontroluje Vivendi Universal i konsolidowana przez francuski koncern spółka Ymer Finance.Deutsche Telekom uruchomił opcję kupna udziałów PTC 10 lutego tego roku. DT chce tego dokonać poprzez przejęcie wszystkich udziałów PTC, stanowiących własność Elektrimu, zgodnie z udziałem orzeczenia sądu Arbitrażowego w Wiedniu z grudnia minionego roku. Problem polega na tym, że udziałów PTC w Elektrimie nie ma. Są one nadal kontrolowane przez ET.

Zarząd Elektrimu SA podał wówczas, że obecnie analizuje dopuszczalność i skutki prawne decyzji DT, które powołało się w swoim oświadczeniu na Umowę Wspólników PTC, a w szczególności na par. 16.1 i 16.4. umowy.

Pismo DT zostało wystosowane do Elektrimu SA w związku z wyrokiem z 26 listopada 2004 roku, wydanym w postępowaniu arbitrażowym, toczącym się przed Międzynarodowym Centrum Arbitrażowym przy Austriackiej Federalnej Izbie Gospodarczej w Wiedniu, w sprawie wszczętej przez Deutsche Telekom przeciwko Elektrimowi SA i Elektrimowi Telekomunikacja Sp. z o.o.

Trybunał Arbitrażowy stwierdził w końcówce minionego roku, że "zbycie 48% udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej Sp. z o.o., na rzecz Elektrimu Telekomunikacja, jest bezskuteczne i udziały w PTC, które były jego przedmiotem, pozostawały własnością Elektrimu w każdym właściwym czasie".

Ponadto, sąd stwierdził, że "zbycie udziałów w PTC na rzecz Elektrimu Telekomunikacja przez Elektrim nie stanowi jako takie Istotnego Naruszenia (Material Default) w rozumieniu Art. 16.1 Umowy Wspólników (Shareholders Agreement), ale stanowiłoby takie Istotne Naruszenie, gdyby Elektrim nie odzyskał udziałów od Elektrimu Telekomunikacja w przeciągu najdalej dwóch miesięcy od doręczenia wyroku."

Informacja ta przyszła do spółki drogą elektroniczną 9 grudnia, zaś "twardą kopię" orzeczenia Elektrim otrzymał 14 grudnia minionego roku.

Reklama
Reklama

Zarazem jednak Trybunał Arbitrażowy uznał, że orzeczenie nie ma jurysdykcji nad samym Elektrimem Telekomunikacja i roszczenia DT względem Elektrimu Telekomunikacja nie mogą być przedmiotem tego arbitrażu - na co wskazuje ET.

Sąd Okręgowy w Warszawie uznał 2 lutego br. wyrok Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu na terenie Polski, ale tylko w zakresie, o który wnioskował Elektrim. ET złożyła odwołanie od tej decyzji, a postępowanie jest w toku. (ISB)

Monika Romaniuk

mor/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama