Przychody Inter Carsu w IV kwartale 2004 r. wzrosły o 30%, do 160,2 mln zł, porównując je z analogicznym okresem 2003 r. Tym samym był to rekordowy kwartał dla firmy pod względem sprzedaży.
Rosnące obroty Inter Cars zawdzięcza m.in. ekspansji na rynku części zamiennych - rozwija sieć dystrybucji w Polsce, otworzył kolejne filie (ma ich 45). Realizuje także kilka innych projektów. Wraz z firmą PPG Industries Poland spółka rozpoczęła współpracę w zakresie dystrybucji materiałów lakierniczych. Zajęła się także montażem naczep. Rozwija flotę samochodową.
Założenia firmy zakładały, że ubiegły rok zakończy przychodami w wysokości 600 mln. Rok wcześniej sprzedaż wyniosła 446,5 mln zł. Plany zostały wypełnione z nawiązką. Firma miała sprzedaż o 6 mln zł wyższą, niż zakładała.
Na uwagę zasługuje jednak spadek zysku operacyjnego. W IV kwartale 2004 r. wyniósł 4,1 mln zł. Rok wcześniej w tym samym okresie przekroczył 8,5 mln zł. W całym roku wynik operacyjny wyniósł 22,3 mln zł. W 2003 r. był o około 4,5 mln zł większy. To efekt umocnienia złotego względem euro. Ceny sprzedaży części na rynku polskim ustalane są zawsze według bieżącego kursu euro. Osłabienie tej waluty i konieczność ewidencjonowania cen zakupu według kursu odprawy celnej z okresu słabszego złotego spowodowało obniżenie marży. Firma uzyskuje jednak odroczone terminy płatności za zakupiony towar. Z tego powodu wartość płatności (w złotych) była niższa niż na dokumentach odprawy. W ten sposób Inter Cars uzyskał wyższe przychody finansowe z tytułu dodatnich różnic kursowych. Nastąpiło przesunięcie marż z wyniku operacyjnego do finansowego. To miało wpływ na wynik netto, który wyniósł w IV kwartale 5,3 mln zł (przed rokiem 1,8 mln zł). W całym roku firma podwoiła zysk z 10 mln do 20,5 mln zł. Analitycy prognozowali, że spółka zarobi w ubiegłym roku 17,6 mln zł.
Niewykluczone że 20% zysku Inter Cars przeznaczy na dywidendę. W tym roku firma liczy na 35-proc. wzrost sprzedaży. Spodziewa m.in. profitów związanych z importem używanych samochodów. W 2004 r. sprowadzono ponad 800 tys. starych pojazdów. Wzmożonych napraw można oczekiwać już na wiosnę. Spółce sprzyja także wzrost gospodarczy, który powinien przełożyć się na rosnącą sprzedaż samochodów.