Bohaterami wczorajszej sesji były PKN Orlen i Bank Pekao, których kursy podskoczyły o blisko 3%. Nastroje inwestorów poprawiły zwłaszcza bardzo dobre wyniki finansowe Pekao. Zysk netto banku w IV kw. wyniósł 340 mln zł i był wyższy od prognoz rynkowych na poziomie 315 mln zł (więcej czytaj str. 5)
Od początku roku kilka największych spółek zyskało więcej niż WIG20 (który wzrósł o 5,9%): PKN zyskał 21,7%, TP 12,1%, a Pekao 7,3%. Na rynku panuje opinia, że za wzrostem kursów stoją inwestorzy zagraniczni, którzy na nowo zainteresowali się giełdami naszego regionu Europy. W górę idą szybko także indeksy na Węgrzech i w Czechach. To właśnie największe spółki są przedmiotem zainteresowania kapitału zagranicznego z uwagi m.in. na płynność obrotu.
Osamotnione największe spółki
Trwająca fala wzrostowa WIG20 rozpoczęła się w ostatnim tygodniu stycznia. Przez pierwsze dwa tygodnie rosły notowania większości firm - nie tylko tych największych. Jednak od dwóch tygodni sytuacja wygląda już inaczej. W górę idą szybko kursy blue chips, jednak notowania większości firm stoją w miejscu lub nawet zniżkują. W dłuższym okresie nie jest to sytuacja nowa, jeśli spojrzeć na wskaźnik Advance/Decline (patrz ramka). Opada on już stopniowo od kwietnia 2004 r., co oznacza, że w tym czasie większość spółek zanotowała spadki.
Kwiecień 2004 r. to nieprzypadkowy moment. To właśnie wtedy załamała się szybka zwyżka kursów średniej wielkości spółek, z którymi kojarzony jest indeks MIDWIG. Małe i średnie firmy chwile największej świetności przeżywały w 2003 r. i w pierwszych miesiącach 2004 r. Od tego czasu prym wiodą jednak największe spółki. Od początku tego roku wartość MIDWIG-u pozostaje bez zmian.