Reklama

Resztówki dawały zbyt mało

Resort skarbu zbyt wolno sprzedaje mniejszościowe pakiety akcji, tzw. resztówki - uważa Najwyższa Izba Kontroli. Według niej, utrzymywano je w portfelu bez wyraźnego powodu.

Publikacja: 23.02.2005 07:16

NIK skontrolował politykę Ministerstwa Skarbu Państwa dotyczącą spółek, w których państwo ma mniejszościowe udziały. Kontrola dotyczyła lat 2001-2003. W tym czasie Skarb Państwa był posiadaczem resztówek w ponad tysiącu firm. Izba stwierdziła nieprawidłowości na 87 mln zł.

Niskie dywidendy

Izba uważa, że przedstawiciele Skarbu Państwa zbyt słabo angażowali się w nadzór nad spółkami. W opublikowanym wczoraj raporcie NIK uznała, że dywidendy uzyskane przez Skarb Państwa w okresie, którego dotyczyło badanie, były zbyt niskie. Np. za 2002 r. dywidendę wypłaciło tylko 9% spółek z mniejszościowym udziałem SP. "Zwrot na kapitale ukształtował się na poziomie 2,4%, w tym czasie trzykrotnie niższym od rentowności 52-tyg. bonów skarbowych" - mówi raport izby.

NIK uważa, że zbyt wolno postępowała sprzedaż resztówek. Rocznie Skarb Państwa pozbywał się pakietów kilkudziesięciu spółek. Przy tym tylko w jednej trzeciej do transakcji dochodziło z inicjatywy resortu.

Zdaniem NIK, prywatyzacji nie sprzyjały zmiany organizacyjne dokonywane w ministerstwie. W czasie kontroli nadzór nad spółkami, w których Skarb Państwa był mniejszościowym udziałowcem, sprawowało pięć departamentów resortu, z których tylko dwa zajmowały się prywatyzacją. Izba zauważa, że "po 13 latach od rozpoczęcia procesów prywatyzacyjnych, MSP nie dysponowało wciąż pełnym i wiarygodnym zbiorem danych, pozwalających na określenie zasobu akcji i udziałów możliwych do zbycia".

Reklama
Reklama

Resort zapytał

- Zwróciliśmy się do większościowych akcjonariuszy z zapytaniem o odkupienie resztówek. Niestety, nie było zadowalających odpowiedzi - powiedział minister skarbu Jacek Socha na konferencji po wczorajszym posiedzeniu rządu. Po raz pierwszy takie pytanie zostało zadane 291 większościowym udziałowcom w połowie sierpnia ub.r. (a więc już po zakończeniu kontroli NIK). Resort otrzymał wówczas 58 odpowiedzi, z czego 50 było pozytywnych. Miesiąc później pytanie o chęć odkupienia resztówek skierowano do 258 większościowych wspólników. Odpowiedziało 139. 90 było zainteresowanych doprowadzeniem do transakcji.

19 czystych

NIK skrytykował też sposób dokapitalizowania w 2003 r. Banku Gospodarstwa Krajowego. Na liście 39 spółek, które miały posłużyć powiększeniu funduszy własnych BGK, znalazło się sześć takich, które nie mogły być przejęte przez bank (np. miały ujemne kapitały własne, znajdowały się w likwidacji). Kolejne dokapitalizowanie BGK - również z wykorzystaniem resztówek - jest w toku. Według resortu skarbu, na ten cel zostaną przeznaczone płynne aktywa o wartości ok. 250 mln zł. Bank nie dostanie akcji Orlenu, KGHM i PKO BP. Dokapitalizowanie BGK oznacza realizację pomysłu sprzedaży płynnych resztówek za pośrednictwem zewnętrznej firmy, o którym w ub.r. mówili przedstawiciele resortu skarbu.

Izba skontrolowała również 25 spółek z mniejszościowym udziałem Skarbu Państwa. W 19 kontrole "nie wykazały działań niekorzystnych dla interesów Skarbu Państwa". Najwięcej zastrzeżeń izba zgłosiła do działalności Mennicy Państwowej oraz spółki Polski Handel Spożywczy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama