Dzisiejsze rozmowy będą, jak twierdzą nasi informatorzy, ostatnimi pomiędzy Zygmuntem Solorzem-Żakiem (największy akcjonariusz Elektrimu) a Vivendi. Stąd obecność prezesa francuskiego koncernu. Wizyta będzie krótka. - Prezes Fourtou przyleci do Warszawy na kilka, góra kilkanaście godzin - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym Vivendi.
Wcześniej Francuzi deklarowali, że odkupią należące do Elektrimu walory Elektrimu Telekomunikacja (warszawska spółka giełdowa ma 49% ET, a Vivendi 51%), którego aktywa to 51% udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej. Pozostałe 49% PTC należy do Deutsche Telekomu.
Kiepska propozycja Francuzów
Dwa tygodnie temu Piotr Nurowski, p.o. prezesa Elektrimu, zadeklarował, że jest gotów do rozmów z Vivendi i Deutsche Telekomem w sprawie PTC. Oczekiwał, że Elektrim za pakiet udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej otrzyma 600 mln euro. - Z tej kwoty 450 mln euro byłoby dla obligatariuszy, a nam pozostałoby 150 mln euro. Francuzi proponowali takie rozwiązanie, w którym musielibyśmy dołożyć blisko 70 mln euro - mówił.
Zagmatwana sytuacja