Do godziny 11.05 WIG20 wzrósł o 2,1 procent do 2119 punktów, czyli do najwyższego poziomu od kwietnia 2000 roku. Obroty wyniosły 533 miliony złotych.
Blisko rekordowych poziomów znajdują się kursy Pekao SA, PKO BP, a do najwyższego poziomu w historii liczonego w trakcie sesji wzrósł PKN Orlen. Wycena TP jest natomiast najwyższa od 4 lat.
"W Polsce, podobnie jak i w innych krajach regionu, obserwujemy dziś duży popyt, który pochodzi od zagranicznych funduszy. W tych funduszach są jeszcze pieniądze, więc moim zdaniem jest szansa, że późną wiosną WIG20 może wzrosnąć do 2500 punktów" - powiedział jeden z maklerów.
W jego opinii, do składania zleceń w Polsce graczy zachęcić mogły wypowiedzi przedstawiciela Banku Austria, który zainteresowany jest przejęciami na polskim rynku bankowym. Ceny nie są aż tak wysokie, skoro szykuje się fala konsolidacji, uznali zarządzający - tak przynajmniej uważają maklerzy.
Wzrostom w Warszawie towarzyszy też zainteresowanie giełdami w Budapeszcie i w Pradze. Do godziny 11.05 węgierski BUX zyskał 1,6 procent osiągając najwyższy poziom w historii, a czeski PX50 wzrósł o 0,6 procent, zbliżając się do historycznego maksimum. "Napływ kapitału do regionu jest wciąż bardzo silny. (...) Patrząc sektorowo, w całym regionie kupowane są spółki paliwowe" - powiedział Tamas Pletser, analityk giełdowy w Erste Banku w Budapeszcie.