Reklama

Elektrim "przeoczył" apelację

- Prokurator dzień przed uprawomocnieniem się w Polsce wyroku wiedeńskiego sądu arbitrażowego w sprawie o nieskuteczne przeniesienie akcji PTC z Elektrimu na Elektrim Telekomunikację wniósł apelację - Deutsche Telekom i Elektrim bezprawnie zmieniły organy statutowe oraz zapisy w rejestrze sądowym Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Publikacja: 02.03.2005 06:18

2 lutego Sąd Okręgowy w Warszawie uznał orzeczenie Trybunału Arbitrażowego Izby Handlowej w Wiedniu. Orzeczenie mówiło o bezskutecznym przeniesieniu udziałów PTC z Elektrimu na Elektrim Telekomunikację. Wyrok polskiego sądu nabierał mocy prawnej 23 lutego. Prokurator zaskarżył go w całości 22 lutego. Jednocześnie dwa dni wcześniej, 21 lutego, zażalenie na decyzję polskiego sądu złożyła kancelaria Salans.

Zarzuty prokuratora

Prokurator okręgowy zarzuca, że Sąd Okręgowy w Warszawie, VII Wydział Cywilny Rejestrowy badając sprawę naruszył przepisy prawa procesowego. Elektrim Telekomunikacja nie został dopuszczony do uczestniczenia i obrony w postępowaniu o uznanie wyroku wiedeńskiego, co istotnie wpłynęło na końcowy wyrok. Ponadto, zdaniem prokuratora, została naruszona Konwencja o uznawaniu i wykonywaniu zagranicznych orzeczeń arbitrażowych. Prokurator domaga się uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy sądowi apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, co może potrwać kilka miesięcy.

Co oznacza apelacja?

- Wszystkie działania Elektrimu i Deutsche Telekom, które doprowadziły do zmian we władzach i radzie nadzorczej PTC oraz Krajowym Rejestrze Sądowym, są bezprawne, ponieważ nie były "podparte" prawomocnym wyrokiem sądowym, obowiązującym na terenie Polski - powiedział Krzysztof Zakrzewski, partner w kancelarii prawnej Domański, Zakrzewski, Palinka doradzającej PTC.

Reklama
Reklama

- Elektrim postępuje zgodnie z prawem i wykonuje wyroki niezawisłych sądów, tak polskich, jak i międzynarodowych. Orzeczenie sądu w sprawie uznania wyroku arbitrażu wiedeńskiego stało się skuteczne z chwilą ogłoszenia - twierdzi Ewa Bojar, rzecznik prasowy Elektrimu.

- Postanowienie polskiego sądu z 2 lutego jest nieprawomocne, ponieważ 21 lutego wpłynęło zażalenie na wyrok od kancelarii Salans, a dzień później wpłynęła apelacja prokuratora okręgowego - dowiedzieliśmy się w VII Wydziale Cywilnym Rejestrowym Sądu Okręgowego w Warszawie.

Elektrim i DT pominęli apelację prokuratora najprawdopodobniej przez pomyłkę lub z powodu procedury administracyjnej w sądzie rejestrowym, dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Pismo wpłynęło bowiem do sądu rejestrowego 22 lutego, czyli na dzień przed uprawomocnieniem się wyroku sądu i dwa dni przed (24 lutego) woltą wspomnianych spółek.

Niemcy

pogadają z Francuzami

Dzisiaj prawdopodobnie odbędą się spotkania członków zarządu Vivendi i Deutsche Telekom. Mają doprowadzić do wyjścia z impasu.

Reklama
Reklama

Z powodu zamieszania od piątku PTC ma zablokowane konta bankowe. Banki, które obsługują operatora telefonii komórkowej Era i Heyah, czekają na rozwiązanie konfliktu.

- To komplikuje naszą sytuację, ale nie na tyle, żeby spółka wpadła w poważne tarapaty. Brakuje jednak komfortu pracy. Wierzę, że sytuacja wkrótce się zmieni. Są sygnały, że wspólnicy PTC wkrótce się dogadają - twierdzi Bogusław Kułakowski, prezes "starego" zarządu PTC. Z Tadeuszem Kubiakiem, prezesem "nowego" zarządu powołanym kilka dni temu przez Elektrim i DT, nie udało nam się skontaktować. "Nowe" władze nie zostały wpuszczone do siedziby spółki i pracują w warszawskim Sheratonie.

Francuzi

zaskarżyli

Vivendi Universal złożył skargę do polskiego rządu zgodnie z procedurą przewidzianą w dwustronnej umowie o wzajemnej ochronie inwestycji między Polską i Francją z 1989 r. - podał francuski koncern w komunikacie. Skarga trafiła do Ministerstwa Skarbu Państwa i otwiera sześciomiesięczny okres polubownych negocjacji. Jeżeli w tym czasie nie dojdzie do rozwiązania konfliktu, spór zostanie wniesiony do międzynarodowego trybunału arbitrażowego ONZ.

O co spórPTC jest liderem na polskim rynku telefonii komórkowej. Ma ponad 12 mln abonentów. Spółka zarobiła w ubiegłym roku 1 mln zł, wobec 650 mln zł w 2003 r. Firma wyceniana jest na ok. 3-4 mld euro. Vivendi twierdzi, że zainwestował w rozwój aktywów telekomunikacyjnych Elektrimu ok. 2 mld euro (poprzez objęcie walorów w Elektrimie Telekomunikacji, do którego zostało wniesionych 48% udziałów w PTC). Trybunał Arbitrażowy w Wiedniu orzekł, że udziały w PTC nigdy nie były własnością ET, zawsze należały do Elektrimu. Elektrim razem z Deutsche Telekom zmieniając radę nadzorczą, zarząd i KRS chciał doprowadzić do wykonania wyroku, który - jak się okazuje - na razie nie jest prawomocny w Polsce.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama