2 lutego Sąd Okręgowy w Warszawie uznał orzeczenie Trybunału Arbitrażowego Izby Handlowej w Wiedniu. Orzeczenie mówiło o bezskutecznym przeniesieniu udziałów PTC z Elektrimu na Elektrim Telekomunikację. Wyrok polskiego sądu nabierał mocy prawnej 23 lutego. Prokurator zaskarżył go w całości 22 lutego. Jednocześnie dwa dni wcześniej, 21 lutego, zażalenie na decyzję polskiego sądu złożyła kancelaria Salans.
Zarzuty prokuratora
Prokurator okręgowy zarzuca, że Sąd Okręgowy w Warszawie, VII Wydział Cywilny Rejestrowy badając sprawę naruszył przepisy prawa procesowego. Elektrim Telekomunikacja nie został dopuszczony do uczestniczenia i obrony w postępowaniu o uznanie wyroku wiedeńskiego, co istotnie wpłynęło na końcowy wyrok. Ponadto, zdaniem prokuratora, została naruszona Konwencja o uznawaniu i wykonywaniu zagranicznych orzeczeń arbitrażowych. Prokurator domaga się uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy sądowi apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, co może potrwać kilka miesięcy.
Co oznacza apelacja?
- Wszystkie działania Elektrimu i Deutsche Telekom, które doprowadziły do zmian we władzach i radzie nadzorczej PTC oraz Krajowym Rejestrze Sądowym, są bezprawne, ponieważ nie były "podparte" prawomocnym wyrokiem sądowym, obowiązującym na terenie Polski - powiedział Krzysztof Zakrzewski, partner w kancelarii prawnej Domański, Zakrzewski, Palinka doradzającej PTC.