Łódzkiemu Próchnikowi udało się sprzedać nie tylko nowe akcje oferowane w ramach prawa poboru (30 mln sztuk po 0,5 zł), ale i skonwertować na papiery dług wobec Elżbiety Sjoeblom.

Wierzyciel zapisał się na 5 455 tys. akcji, zamieniając w ten sposób na kapitał wierzytelność opiewającą na

2,73 mln zł.

To oznacza, że wpływy z emisji skierowanej do akcjonariuszy nie zostaną wykorzystane na zaspokojenie roszczeń E. Sjoeblom, choć

istniało takie niebezpieczeństwo. Pieniądze od akcjonariuszy pójdą na uregulowanie innych zobowiązań, głównie wobec ZUS i wierzycieli układowych. Celem podwyższenia kapitału było bowiem odzyskanie płynności finansowej przez producenta odzieży, głównie poprzez oddłużenie, oraz zdobycie kapitału obrotowego i pieniędzy na inwestycje, np. we własne sklepy.